zanim przeprowadziłem sie do domu mieszkałem w bloku wtedy mmiałem tylko amande ale dalo rade 3 spacery dziennie z czego ten rano i wieczorem ok 40 min oczywiście swobodnego biegania i nie było zbednych problemów reszte dnia pies spał lub jadł teraz to całkiem inaczej prawie caly dzien spedzaja w ogrodzie na jego demolowaniu, ryciu w ziemi, bieganiu ale chyba są szczęśliwe a to chyba najwazniejsze :wink:
no mniej szczęsliwi rodzice jak amanda trzyma w pysku swiezo posadzoną thuje lub coś w tym stylu :wink: :lol: