Ja kocham Ariska za to ze codziennie rano ściąga mnie z łozka , wita mnie zawsze po pracy i prawie zawsze przez to ląduje na tyłku , za to zawsze przychodzi mnie pocieszyc , ze nigdy sie nie poddaje i jest mi wierny jak zadne inne zwierze na tym świecie. kocham go za to ze jest:)za to ze jestem pogryziona i mam poszarpane spodnie i za to ze nie pozwala mi przytyc gdyż musze sie z nim dzielic kazdym posiłkiem nawet płatkami kukurydzianymi:)