Na początku lipca mam zaplanowany wyjazd z moim psem na Mazury. To będą nasze pierwsze, wspólne walacje. Mój problem dotyczy kliku obaw związanych z tym wyjazdem. Jaki środek transportu będzie najwygodniejszy dla psiaka?? Do wyboru mam autokar bądź pociąg. Choć podróż PKSem będzie bardziej uciążliwa niż jazda pociągiem wydaje mi się, żę wybiorę ten rodzaj transportu, bo droga będzie o wiele krutsza... Gdy już wybiorę konkretną decyzje pojawi się kolejny problem dotyczący miejsca, gdzie pies ma się znajdować pod czas jazdy PKSem. Powinien się znajdować na moich kolanach, na siedzieniu obok czy na podłodze??? Ehhhhh... No dobra, gdy pies już znajdzie swoją miejscówkę, to co należy zrobić aby nie załatwił się niechcący na moje spodnie, siedzenie, bądź podłoge??? Słyszałam, że nie należy karmić psa poł godziny przed wyjazdem, no ale czy to w zupełności wystarczy by nie narobił? Czeka nas ponad 4 godzinna podróż i chyba 2-3 postoje, więc łatwo nie będzie... Czy obowiązuje przewóz psów w klatkach?? Jeśli nie to bardzo dobrze, bo ja swego pupila uzbroje w smycz i kaganiec. Natomiast jeśli zdecyduję się na podróż pociągiem (choć w to wątpię, ale wolę wiedzieć gdyby plany się zmieniły), to jak powinien wyglądać taki wyjazd?? Czy może zdarzyć się taka sytuacja, że kasjerka na dworcu może nie sprzedać mi bilety, albo czy kierowca autokaru może odmówić jazdy z psem?? POMOCY, NIE WIEM JAK SOBIE Z TYM PORADZIĆ, JEŚLI NIE ZNAJDE ODPOWIEDZI TO CHYBA WAKACJE SPĘDZĘ W DOMKU :( :( :(