Ja z nietolerancją spotkałam się raz.Mój pies wabi się Teksas,a jedna dziewczyna(niewiedząc,o tym,że teksio to teksio) nazwała swojego rasowego labladorka tesch Teksas.(Przypominam,że mój pies jest uroczym kundelkiem).Przechodząc obok mnie zpojrzała na Teksia z góry
mówiąc ironicznie"phi,RASA".Troche mnie zatkało!!
powiedzcie mi co mam odpowiedzieć jej przy następnym spotkaniu??
ps.Stare,a głupie(to krótki opis tej *****)