Wlasnie wrocilam od weta.Powiedziala, ze moglo dojsc do zaplodnienia z tym kundlem, ale nie musialo.Powiedzial, ze jak pierwsze krycia (2razy) byly ponad tydzien temu, to bardzo prawdo podobne,ze york ja juz wczesniej zaplodnil...oby. Nie zdecydowalam sie na zadne tabletki poniewaz ona zagrazaja zdrowiu malych (jesli zostaly wczesniejpoczetez yorczkiem) i suczki.
Moja mala miala juz tyle razy cieczke i jakos ja upilnowalam. Wczoraj stracilam ja doslownie na 15 min z oczu. Poza tym mieszkam w domku jednorodzinnym,mamy wysokie ogrodzenie,takze nawet nie bralam pod uwage takiej opcji,ze cos sie przecisnie, zwlaszcza ,ze od czasu kiedy mala miala pierwsza cieczke nic sie nie stalo :( Ten kundel musial przeskaczyc, choc w to watpiealbo ktos go wpuscil, nie chce juz nawet podejewac, ze ten ktos zrobilto zlosliwie