-
Posts
237 -
Joined
-
Last visited
Contact Methods
-
WWW
http://
Recent Profile Visitors
The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.
gadzik's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[IMG]http://fundacjarazem.com.pl/images/wywiad/glowa/kursdogo1.jpg[/IMG] [IMG]http://fundacjarazem.com.pl/images/wywiad/glowa/kursdogo2.jpg[/IMG]
-
[quote name='sachma'] nie wyobrażam sobie siebie biegającą po polach w 7-8-9miesięcu ciąży :lol:[/QUOTE] Nie jest tak źle. Jestem właśnie w siódmym miesiącu i jeszcze biegam z moimi wariatami po polach i na treningach z torami przeszkód. Ale już z tym kończymy na najbliższe pół roku, bo kondycyjnie wysiadamy tzn. ja a nie psy.
-
Fundacja "RAZEM" serdecznie zaprasza do wzięcia udziału w dwudniowym seminarium "ZWIERZĘTA-WSPÓŁCZEŚNI TERAPEUCI DZIECI I DOROSŁYCH" w dniach 25,26 września 2009 r. Seminarium będzie składało się z dwóch części: 1.Zagadnień kynoterapii (dogoterapii) 25.09.2009 2.Zagadnień hipoterapii 26.09.2009 Obie części będą podzielone zarówno na teorię, jak i praktykę. Zajęcia kynoterapeutyczne będą prowadzone przez członków Fundacji „Razem”, natomiast zagadnieniami z hipoterapii zajmą się terapeuci ze Słowenii Aleksander S. Goljevšček i Metka Demšar z Fundacji Nazaj na Konja oraz Pani Emmy Chrapla z Krakowa. Koszt udziału w seminarium: 150 zł(cena nie obejmuje noclegów oraz dojazdu do Tychów). Szczegóły oraz formularze zgłoszeniowe na naszej stronie internetowej [URL="http://www.fundacjarazem.com.pl/"]WWW.fundacjarazem.com.pl[/URL] Zapraszamy wszystkich zainteresowanych wykorzystaniem terapii kontaktowej z udziałem zwierząt.
-
Mogę polecić również dr.Teodorowskiego z Mikołowa. Moją sucz prowadzi i sam konsultuje zdjęcia z Wrocławiem i Warszawą.
-
Jak już pisałam na wstępie pies jest już po pectinectomii i blokadach. Zdjęcia były najpierw konsultowane z wetem z Wrocławia. Po zrobieniu kolejnego zdjęcia wet skonsultował się z kolegą z Wraszawy, który obejrzał wszystkioe zdjęcia i pewnie poznał całą historię i przebieg leczenia i stwierdził, że pies kwalifikuje się do TPO. I to jak najszybciej, bo na ten moment nie ma jeszcze żadnych zmian zwyrodnieniowych stawów. Główne romowy prowadzi nasz wet a mem do niego pełne zaufanie w kwestii leczenia moioch psów. Ten z Warszawy stwierdził, że jeszcze ją sobie dokładnie poogląda na mioejscu ale na 99,9% pies kwalifikuje się do tego zabiegu.
-
Dzięki pczytałam sobie. Opis nocy po operacji [B]mch [/B]jest bardzo obrazowy:shake:. Pierwsze czter, pięć dni po operacji młoda ma zostać w szpitalu pod fachową opieką. Z jednej strony to dobrze ale z drugiej bedne "maleństwo" samo w obcym miejscu w dodatku obolałe:-(. Młoda me teraz około 13 miesięcy - to pies "z odzysku"- więc trichę czasu straconego. Problem w tym, że ma dni, w które zachowuje się jakby miala ADHD, więc trudno mi sobie wyobrazić próby opanowania prawie 60kg, które będą chciały pobiegać. Dzień po sterylce wyszarpała mi linę i zaczęła szaleć. A tu jak będzie miała parę tygodni zachowywać się jak grzeczny, opanowany i w pełni zrównoważony pies:roll: Nie wyobrażam sobie tego.
-
Osobiście mogę polecić dr.Teodorowskiego z Mikołowa. Moją psicę leczy od dawna i dla potwierdzenia swojej diagnozy konsultuje ze specjalistami z kraju. Dodatkowo mają wszystko na miejscu więc nie ma problemu z USG, RTG czy laboratorium
-
Dzięki za pocieszenie tą MASAKRĄ. Zabieg ma przeprowadzić wet z Warszawy ale nie wiem jeszcze który. Dzisiaj będę znała nazwisko. Mam nadzieję, że się to sprawdzi, choć mój pies do lekkich nie należy, to owczarek podhalański. Ale jestem zdecydowana, bo jeśli ma coś pomóc to trzeba spróbować. Nie mogę znieść widoku mojego psa, który dwie godziny po zjedzeniu tabletek przeciwbólowych czołga się do mnie skomląc po podłodze, bo nie potrafi wstać:-(.
-
Możecie mi coś podpowiedzieć o tej operacji w praktyce. Tzn wiem na czym polega sama operacja. Chodzi mi o całą resztę: skuteczność, stan psa po operacji, czas rehabilitacji, koszty. Jesteśmy już po pectinectomii i blokadach. Po konsultacjach okazało się, że pies kwalifikuje się do potrójnej osteotomii miednicy. Chciałabym wiedzieć co nas czeka.
-
Lekarz ludzi PIES- potrzebne informacje do gazety
gadzik replied to agata-air's topic in Dogoterapia i psy asystujące
Super! A gdzie można będzie przeczytać te artykuły? -
Lekarz ludzi PIES- potrzebne informacje do gazety
gadzik replied to agata-air's topic in Dogoterapia i psy asystujące
[B]agata-air[/B] mam nadzieję, że materiały się przydadzą. Dziewczyny zapomniałyście o moim Bongosku. Tylko, że nie umiem znaleźć jego starego wątku na dogo. Chyba zniknął. -
Zara sunia mix goldena i podhalana pojechała do nowego domu
gadzik replied to beka's topic in Już w nowym domu
Oczywiście moje psy nigdy nie mogą być normalne. Zarcia nie jest wyjątkiem. Dziewczyna po nie całych dwóch miesiącach znowu na cieczkę. Oczywiście od razu USG ale wszystkojest ok, tylko hormony szaleją. Za miesiąc sterylka! W dodatku ma nowego kolegę, czarnego jamnika:lol:, który po nocahc drapie mi w drzwi, szczeka i wyje:angryy: Miałam ochotę go pogryźć w nocy:angryy: Wet już po konsultacji we Wrocławiu ale musimy jechać jeszcze osobiście, tzn. właściwie to Zarcia musi jechać osobiście, bo chcą ją pooglądać. We wtorek ustalamy szczegóły, bo dzisiaj rozmawialiśmy tylko telefonicznie -
Zara sunia mix goldena i podhalana pojechała do nowego domu
gadzik replied to beka's topic in Już w nowym domu
We wtorek robiłam kolejne zdjęcia. Nasz wet jedzie z nimi na konsultacje do Wrocławia i jak tylko młoda dorośnie robimy operację stawów, czyli za jakieś trzy miesiące. A na razie Rimadyl do skutku w coraz większych dawkach -
Zara sunia mix goldena i podhalana pojechała do nowego domu
gadzik replied to beka's topic in Już w nowym domu
Net mi się wiesza na przesyłaniu zdjęć. Wrzucęje na płytę i wstawię w pracy. Byłyśmy wczoraj na kontrolnych badaniach krwi, bo Zara ciągle na Rimadylu. Wyszły w granicach normy więc nie jest tak źle, ale stawy to katastrofa. Przygotowujemy się do operacji stawów za jekieś trzy miesiące. We wtorej jeszcze jedno zdjęcie i ustalamy szczegóły. Chyba zrobię jej dwa w jednym i zamiast sterylki w grudniu zrobię ją ze stawami. Oczywiście zachowywała się "super poprawnie". W kagańcu trzy osoby ją trzymały a wet pobierał krew z tyolnej łapki żeby niewidziała, bo i tak chciała wszystkich zjeść. Dziewczyna jest bardzo nerwowa:roll: -
Zara sunia mix goldena i podhalana pojechała do nowego domu
gadzik replied to beka's topic in Już w nowym domu
Bardzo dawno nie pisałam co u Zarci. Paskuda dobrze się ma i wyrasta z niej coraz bardziej uparta panna. Na szczęście jest przy tym bardzo mądrym pieskiem i szybko rozumie, że coś jest nie tak. Ale carakterek to ona ma.:diabloti: Jak nie chce czegoś zrobić to nic nie jest jej w stanie zmusić do zmiany decyzji ani najlepszy smakołyk, ani ukochana piłeczka. Szczególnie widać to na szkoleniu,jak panna się zmęczy zna tylko jedną komendę " na miejsce" na resztę jest głucha. Ale walczymy z nią, bo przy tej masie musi być grzecznym pieskiem. Całkowicie zdominowała borderkę (pogryzła ją parę razy), dziwię się, że inne psy tak ją przeganiały ale efekty widać boi sie innych psów, a w strachu reaguje agresją, trzeba na nią uważać. jak wrócę do domu wstawię zdjęcia.