Tak strasznie, strasznie smutno.....
Trzeba się pocieszać tylko tym, że miała choć namiastkę domu w tych ostatnich dniach. Chyba poczuła się jak u siebie... szkoda, że na tak krótko. Była niesamowitym psem. Spokojna, dumna i dzielna, do samego końca. Te jej niesamowite, mądre i piękne oczy zostaną w mojej pamięci na baaaardzzoooo długo...
Nie ma co płakać. Ona już słodko śpi...