Jump to content
Dogomania

Zazula

Members
  • Posts

    63
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zazula

  1. Ja miałam raczej na myśli nie opinie, że hodowla X jest dobra, ale że w hodowli X zostałem potraktowany z szacunkiem, miałem wybór szczenięcia z całego miotu, uczciwie mi powiedziano, że to czy tamto. Takie fakty właśnie świadczą o hodowli. Chodziło mi o to, abyście się podzielili z wszystkimi własnymi doświadczeniami z kontaktów z hodowcami. Wtedy nie będzie wojny. Bo przecież nikt nie będzie mógł zaprzeczyć np. temu, że pani Y do mnie dzwoni i pyta o rozwój zakupionego u niej szczenięcia. A opinię na podstwie takich faktów każdy wyrobi sobie sam. Przecież dla każdego z nas zapewne istone są cokolwiek inne rzeczy. Myślę, że chętnie podzielicie się swoimi wrażeniami z zakupu psiaczka.
  2. Zgadzam się zupełnie! To jest fakt - sprawiedliwie będzie wtedy, jeśli podane zostaną imiona (nazwy) obu stron! Napiszcie zatem, jaką hodowlę, Waszym zdaniem, można polecić, i dlaczego. Myślę, że będzie to cenne źródło informacji! :D Pozdrawiam
  3. Szkoda, że nie możemy obiektywnie powiedzieć tego, co sądzimy o danej hodowli... Myślałam, że temu właśnie służą fora- nie tylko wyrażaniu pozytywów, ale negatywów też... Wiem bowiem, że różnie to bywa. Na przykład sprzedaje się zwierzęta chore, jest się oszukiwanym (słyszałam, że ktoś sprzedał cavaliera choremu dziecku jako psa dla alergików!), piesek sprzedany jako przyszły reproduktor ma wnętrostwo itd. A o takich przypadkach naprawdę rzadko mówi się głośno. :( A szkoda, bo można by innych ustrzec przed podobnymi przykrościami. Podobnie ma się rzecz z pozytywami - są przecież hodowcy "z prawdziwego zdarzenia" - podają rzetelne informacje, doradzają, pomagają w opiece, utrzymaują kontakt z właściecielem szczenięcia zawsze służąc dobrą radą. Może chociaż o nich pomówimy? Przynajmniej dzięki temu powstanie "rejestr dobrych hodowli" :D Pozdrawiam
  4. Witam! Przeglądnęłam wszystkie tematy (być może niedokładnie, ale jednak) i nie znalazłam wśród nich takiego, który z założenia byłby poświęcony naszym opiniom na temat hodowli yorków. A myślę, że warto, choćby z uwagi na tych, którzy chcą kupić szczenię, a są laikami w tej dziedzinie. Pojawiają się nazwy hodowli, ale przeważnie w kontekście "nie wiem, sprawdź przydomki zwycięzców, znalazłam adres, wejdź na stronę i poczytaj". Przecież na swojej stronie nikt nie napisze o sobie samym negatywów! Zachęcam zatem wszystkich do podzielenia się opinią na temat danej hodowli na podstawie własnych doświadczeń. Do takich celów przecież, tak myślę, służą fora. Tego typu informacje bardzo mogą pomóc tym, którzy "nie siedzą" w polskiej kynologii po uszy. Ja wiem, że z tego mogą wyjść reklamy hodowli, ale skoro są dobre, i Wy macie o nich dobre zdanie, to dlaczego inni nie mieliby się o nich dowiedzieć? Pozdrawiam
  5. Witam! Chcę pokazać Wam dzisiaj zdjęcia mojej Aiszy. Oto ona, prawda, że jest śliczna? [img]http://www.album.com.pl/szulala5490/111094.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/szulala5490/111095.jpg[/img]
  6. [img]http://www.album.com.pl/szulala5490/106320.jpg[/img] Oto zdjęcie mojej Aiszy. Niedługo będą następne.
  7. Witam wszystkich nowoprzybyłych - to znowu ja i moja Aisza, która ma teraz 3,5 miesiąca. Niestety, coś mi nie wychodzi przy zamieszczaniu zdjęć, ale mam nadzieję, że kiedyś mi się to uda. Aisza jest po prostu wspaniała, dużo je i waży teraz 1,2 kg. Jest dużo mniejsza od swoich sióstr, z którymi niedawno się spotkałyśmy :D Straszny z niej łobuz. Ostatnio nauczyła się bawić ze mną w ganianego- prowokuje mnie do pogoni, i muszę biegać za nią po całym mieszkaniu. Ona ucieka jak szalona, a ja udaję, że nie mogę jej złapać, co ją wprost uszczęśliwia. Potem zamieniamy role. Na szczęście, często zmieniają mnie w tej zabawie dzieci, bo chyba wyzionęłabym ducha. Aisza będzie mieć w marcu towarzysza zabaw- czekamy na Frodusia -kocurka cornish rex; o którym od dawna marzy mój syn. Mam nadzieję, że maluszki się pokochają. Pozdrawiam P.S. Kiedy tak czytam Wasze wypowiedzi, to aż mi serce rośnie. To takie wspaniałe, że jest tak wielu ludzi, dla których zwierzak jest członkiem rodziny!
  8. Zazula

    Czesanie...

    Onia, ja również miałam okropne problemy z łupieżem. Aiszę kupiłam od hodowcy już z tą dolegliwością. Stosowałam cuda i cudeńka- preparaty od veta, dobre kosmetyki, oleje "dopyszczkowe" :D , nizoral - wszystko pomagało na moment. Sama doszłam do wniosku, że moja mała ma bardzo suchą skórę. I wiesz, co jej pomogło? Coś, co wyleczyło kiedyś suchą skórę mojej córeczki, która ma bardzo wrażliwą, alergiczną skórkę- płyn do kąpieli dla dzieci Nivea z oliwką. Zaznaczam, że jest bardzo tłusty, jak lałam go dziecku do wanny, to się w niej przewracało. Natomiast na sierści Aiszy wygląda super- widać, że jest ona natłuszczona, ale bez przesady, i zupełnie pozbyłam się łupieżu. Po kąpieli stosuję odżywkę Hery'ego. Pozdrawiam
  9. Osobiście z pewną rezerwą podchodzę do żywienia psiaka samą suchą karmą. Rozumiem, że proporcje, bilanse, witaminy..., ale przecież i konserwanty, chemia.... Poza tym, to przecież też robione jest z "mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego"; moja Aisza zawsze ma dostępny royal czy eucanubę, ale gdy nadchodzi pora karmienia, domaga się mięska , zupełnie ignorując karmę, którą traktuje jak przekąskę. Po prostu ciasteczko. Przecież pies już od dość dawna towarzyszy człowiekowi, i od zawsze jadał to, co on.... Nie wiem, może się mylę, ale wydaje mi się, że żywienie psa wyłącznie suchą karmą nie może mu wyjść na zdrowie... Proponuję ciekawą, moim zdaniem, lekturę. [url]http://www.molosy.pl/klubmolosa/modules.php?name=News&file=article&sid=26[/url] Pozdrawiam
  10. Bardzo serdecznie dziękuję za tak miłe przyjęcie! A zdjęcia Aiszy pokażę, jak tylko wróci z delegacji mój mąż, ponieważ ja i aparat cyfrowy tudzież komputer to niezbyt zgrane zespoły! A zdjęć już mamy trochę! Mam nadzieję, że sporo się od Was dowiem interesujących rzeczy, Drodzy i Doświadczeni Yorkofiołki!
  11. Witam serdecznie całe szanowne grono tych, co to szaleją na punkcie yorków! Ja jestem Zazula, miałam już w swoim życiu kilku psich przyjaciół, a od niedawna mam dziewczynkę- yorka. Ma obecnie dwa miesiące, na imię Aisza, i jest najbardziej szalonym szczenięciem, jakie w życiu widziałam. Jeśli tylko nie śpi, to szaleje po całym domu z jedną ze swych zabawek w buźce. No i gryzie. Ma niekurtyzowany ogonek, wybarwia się już na główce, ale na srebrno, ma rodowód (to znaczy metrykę:)), podobno jej dziadek był zwycięzcą świata. Jeszcze niezupełnie stoją jej uszka, co mnie trochę martwi, gdyż jej siostrom podobno już tak. Masujemy i zaklejamy, ale na razie ze średnim skutkiem. Wiem, że ma jeszcze na to trochę czasu. Śpi ze mną i moim mężem w łóżku, na podusi, między nami :). Wszyscy bardzo ją kochamy, dzieci za nią szaleją. Na razie nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Pozdrawiam Zazula
  12. O, najmocniej przepraszam! Co do przeglądania tematów, to zrobiłam to, właśnie powodowana ciekawością. Niestety, nic na temat wybarwiania główki nie znalazłam. Ale, być może, coś przeoczyłam, lub nie skojarzyłam tematu z treścią... Natomiast o tym drugim nie wiedziałam, zaraz tam skoczę. Jak zasady, to zasady! Dyscyplina musi być, jak w wojsku! :D Pzdrawiam
  13. Witam wszystkich yorkomaniaków! Mam pytanie- Jak to jest z kolorem włosków na główce? Wiem, że ma być złota, a mojej suni wybarwia się na srebrno. Przejrzałam masę zdjęć szczeniąt yorczków, i wszyskie one też miały jasnopopielate odrosty. To jak ma się rzecz? Gdzieś czytałam, że główka ma się wybarwiać od razu na złoto, i że trzeba zwrócić na to uwagę przy zakupie psiaka. A mnie się teraz zaczyna wydawać, że złoto to się pojawi z czasem. Proszę, powiedzcie mi, jak to jest w rzeczywistośći. Dzięki i pozdrawiam. :)
×
×
  • Create New...