-
Posts
1984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by daga10011
-
zeby Delta mi coory nie zjadla :evilbat:
-
za wabika bedzie sluzyl :lol: ..no i sie nie dziwie :P a ja dzis spotkalam w lesie behawiorystke psia-jest nasza sasiadka :D i obiecala ze mi pomoze nauczyc mlode pozycji wystawowej :P
-
to impreza sie szykuje :lol: a gdzie te foty wstawisz??????????????bo ja czekam i czekam :cry:
-
:P mordeczka slodziutka :P
-
ahaha..a ja mialam szcurke-Tortilla flat 8) ...i ona agresywna nie byla wogole..ale lubila jak ja wzielam na koncercik obsrac mi koszule :evilbat: ..ja nie wiem czemu zawsze wtedy :lol: moj ojczym ja otrul :cry: ..a byla niezle tresowana :cry:
-
asher-plucka jej nie ruszaja :lol: ..a ona glodna jest bo od 3 dni nic nie ruszyla-i jest zdrowa :o ..ona zje tylko jedna rzecz-surowa wolowina-i to tez ledwo co :cry: ...robilam jej badania-jest zdrowa :x i jak tu pracowac z niejadkiem :roll: ..ja jestem uparta i czytam w miare swoje psy..naczytalam sie ksiazek :oops: ..znam ich mechanizmy-ale musicie ja poznac-ona taka cichociemna :roll: ..znam jej mechanizmy,rozumiem jej zachowanie-aLE NIE MA SLABEJ STRONY COBY JA PRZELAMAC :oops:
-
soczek z babelkami??????????? :lol:
-
ale epopeje zescie wytworzyly :lol:
-
no wlasnie-ja ja wyczuwam w ten sposob ze nie chce juz-jak zaczne ja zmuszac to ogon pod siebie-a tego nie chce :oops: ..ja ja wyczuwam-ale nie wiem jak zwyciezyc :roll: leony moga miec jedna wade-tchorzliwosc....zmuszajac ja moge to osiagnac..ona jest delikatna i dumna-musisz ja poznac i zobaczyc-moj treser mowi ze ona nie jest delikatna a uparta :roll: ..i pewnie ma racje,tylko czego ogon pod siebie nagle chowa???????????chociaz Dali jak dzis go ustawiania uczylam tez mial ogon pod soba-a zadne nigdy nie bylo uderzone :roll:
-
[quote name='dbsst']wczorajsze skotlowane poslanie zostalo w ten sposob wykorzystane :d [img]http://img102.imageshack.us/img102/5262/24060539dv.jpg[/img] [img]http://img102.imageshack.us/img102/89/24060540le.jpg[/img][/quote] a bulka jak lezy tak lezy :lol: ..nieladnie :lol: Szpila nie posprzatala :lol:
-
debe-nie denerwuj sie :oops: ..ja szukam rady na mojego osla :lol: albo oslice raczej :roll:
-
Asher-moze masz racje-ale ta pilka jest atrakcyjna tylko do skokow-ta suka uwielbia skakac-agility moze czy cos....ale w tym wieku to jest niebezpieczne dla niej :( ..problem w tym ze leony nie powinny skakac ani biegac do jakiegos wieku :cry: ..ja gadalam z treserem i stwierdzilam ze szarpanie ja zniecheci-on najpierw mowil ze znajdziemy pozytywna metode,potem ja obejrzal sobie i stwierdzil,ze trzeba byc twardym bo ona mysli,ze jak sie zaprze to wygrywa-bo fakt-ja wtedy nie chce jej forsowac i robie unik typu przerwa lub zabawa-a ona mysli-hm...nie musialam wykonac zadania...to szarpanie dziala-dzis robila wszystko co chcialam bez jednego szarpniecia-problem byl jak sie jej stado pojawilo-koniec :oops: ..mozesz szarpac,kusic pilka lub zwaczem-nic :evil: ..gdzie Dali przy reszcie bedzie patrzal na mnie nawet bez smyczy
-
Ka Ka-nie ma piedestalow u nas-wszystkie 3 sa jednakowo pieszczone..Dali najwiecej-bo to nieudacznik biedak :oops: ..ale z Gala teraz najwiecej pracuje i Kaja-zeby nie powtorzyc bledu :oops: Gala to szef stada-i stad chyba wynika problem :roll: ..problem w tym ze sama Gala w lesie na spacerze to aniol-dopiero w stadzie osiol :roll: ...tak jakby nie chciala pokazac przy psach,ze ona tez nas slucha :roll: jak pracuje z nia osobno to jest super wychowany pies :o
-
Dla gali liczy sie tylko pilka-i to ta bez sznurka :-? ...szarpania nigdy nie uznawala-od razu puszcza-jako maly szczeniak juz tego nie lubila-a Dali w kazda szarpanke jak w ogien :roll: od malego szanowala ludzi z lekka obojetnoscia-jak ja chce na smakolyka wziasc albo na zabawke-w koncu sie kladzie znudzona-bo naturalnie nie dostanie dopoki nie wykona zadania :-? dochodze do wniosku ze latwiej jest ustawic malego agresora dominanta-bo on jest zainteresowany walka niz suke ktora ma wszystko gdzies :roll: ja jej nie umiem wyczuc-znam Kaje,znam Dalego-umiem nad nimi zapanowac,wzbudzic ich zainteresownie-ona..jest inna...ma dumna mordke i taka jest.niby uznaje nasza wyzszosc ale nie do konca-jestesmy pod okiem tresera-bardzo dobrego podobno-powiedzial ze znajdziemy na nia metode-tylko kiedy :roll:
-
no ba-bez piffka nie da rady na zlocie :lol:
-
debe gadulo bo ci topic zbanuja :lol: ..lepiej daj jakas fotke a nie o maltretowaniu gadasz :lol: ..wez szpileczki ze soba-mojego Tz kolana bola :lol: ja juz wiem czemu Twoja sliczna sunia ma takie imie :lol:
-
[quote name='asher'][quote name='Ka-ka']pierwsza w kolejce jest asher...ale ona wtedy po piffku była, to może nie pamięta, co mówiła i teraz się wyprze, że chciała go poznać :evil:[/quote] Serio? :o Tak mówiłam? :o Nie pamiętam :oops: :lol: Ale oczywiście bardzo chcę poznać Prestonka :fadein: A teraz troche ci Ka-ka zasmiece galerię :wink: [b]Daga[/b], troche niepokojące rzeczy piszesz... Bo z twojego opisu nie wynika, żeby Gala była psem trudnym, którego trzeba siłą zmuszać do wykonywania polecenia... A to, że patrzy ci w oczy naprawdę nie musi świadczyć o tym, że niebawem rzuci ci sie do gardła :wink: Skoro tradycyjna metoda szkolenia zawodzi, spróbuj z nią szkolenia metodami pozytywnymi. Bo podstawą w szkoleniu jest zmotywowanie psa, tak, żeby chciał z nami współpracować. Pies po prostu MUSI mieć w tym interes :wink: Tym interesem może być chęc uniknięcia przykrych rzeczy (czyli np. szarpnięcia kolczatką, albo łańcuszkiem), ale może być to równiez chęc zdobycia czegoś, na czym psu zależy (np. smakołyka, ulubionej zabawki, pieszczoty pana). Myśle, że w przypadku Gali ten drugi sposób zadziałałbyu o wiele lepiej. Poczytaj sobie o metodzie klikerowej i o obedience (dyscyplina psiego sportu - posłuszeństwo, gdzie oprócz dokładności wykonywania poleceń bardzo sie liczy więż między psem, a przewodnikiem). Bo szkoda męczyc psa, a dalej szkoląc ją metoda awersyjną mozesz doprowadzić do tego, że w ogóle nie będzie chciała współpracowac... :([/quote] Asher-ja znam te metody,tylko ze Gala ma smakolyki i jedzenie gdzies :roll: ...nas tez zreszta-wiem,ze zrobilismy blad podstawowy-skoro nie byla agresywna to skoncentrowalismy sie na agresorze...ale dzis ja wzielam na linke i robila co chcialam-dobre i to :roll: Szkoda,ze bez linki samowolka-moja wina-nie wytworzylam z nia wiezi takiej jak z Dalim..Kaja zadziwiajaco sie slucha nas bez treningu
-
Sharon za kota robi :lol:
-
ahaha-ani moja :lol: ...ale cos trza zalatwic :evilbat:
-
o nie-jesli jade sama to szalence w domu zostaja-bo ten namiot to by fruwal po polu :lol: ..ale jutro bede sie starala domek zalatwic
-
do Ciebie-bo Ty masz namiot :lol: i masz do nas najblizej :lol:
-
ok-trzymam cie za slowo-ale wobec tego musisz do torunia przyjechac i autem jedziemy razem-bo ja sie boje sama :roll: ..no chyba ze domek sie znajdzie-jutro bede dzwonic i cene przebijac :lol:
-
Wszystcy jada a ja jak domku nie zalatwie to nie wiem :-? ..ale moze sama mnie pusci-tylko wtedy ktos do namiotu musi mnie przygarnac :lol: ..i nie wiem czym przyjade bo sama autem nie jade-boje sie po tym wypadku z wandalami :oops:
-
Sharon slodziak :P ..Era mamusia to powazna musi byc :lol:
-
Sharon obserwator :lol: ..wyglada jak szefowa na tych fotach :lol: