Poproszono mnie bym napisala tutaj
moze jest ktos z okolicy, kto moglby sprawie sie przyjrzec, ew. cos doradzic
to wiadomosc z tzw. trzeciej reki wiec wiele szczegolow nie znam, aczkolwiek nie ma podstaw by nie wierzyc
podobno w parku Sieleckim w Sosnowcu (nie bradzo wiem gdzie to jest ale przypuszczam ze gdzies w okolicy US Wydzialu Fililogii Angielskiej bo z tego srodowiska wywodzi sie "informatorka") organizowane sa gdzies raz w tygodniu takie kompletnie nielegalne, nieformalne walki psow
zbiera sie kilka tzw karków ze swoimi czesto pochodzacymi z pseduhodowli amstafami, rotwelerami i innymi pitbulami i psy naparzaja sie na siebie, dochodzi do pogryzien, ciezkich okaleczen przy ogolnym kibicowaniu i aplauzie abeesów
dochodzi rowniez do szczucia psow na koty i inne mniejsze kundelki, oczywista sprawa, ze powoduje to rowniez zagrozenie dla postronnych, szczegolnie dzieci
osoba, z ktora rozmawiala moja przyjaciolka mieszka w okolicy i dokarmia tam koty
jest zamana, kazdorazowo, gdy zglaszala sprawe na policji nikt sie nie pojawial :shake:
zero zainteresowania tematem :roll:
moze taki temat juz byl? a moze ktos spotkal sie z podobnym okrucienstwem i wie, jak zaradzic?