Jasne, buty pochowane, gazety naszykowane nawet michy juz czekają a tu jeszcze 2 cholerne dni :x
:P Włąśnie z moim małżonem rozważaliśmy zakup ... choinki, jak na święta przystało :P Ale zważywszy na naszego nowego członka rodziny to chyba nie jest najlepszy pomysł!? :o Macie jakieś doświadczenia świąteczne, co wasze mordule wymyśliły ciekawego :lol: ( oprócz gadania ludzkim głosem :wink: oczywiście)!!!