:lol: U mnie jest t o samo. Boston jest niereformowalny i dalej sika na wykładzine, chodziaż coraz częściej ku mojej uciesze sika na panele ( przynajmniej nie wsiąka i mniej śmierdoli). :D Na Bostona oczywiście nie działa gazetka, folia, ręczniki, pieluchy tetrowe, kocyki. Juz sama niewiem co robi.ć z tym małym kupaczem i psikaczem. A tu jeszcze tyle dni w domu. Sz :roll: ok, ale trzeba sie pomęczyć to nam pózniej wynagrodzi ( mam taką mnadzieje, oby).