-
Posts
3598 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostra
-
[quote name='Elitesse']no i bardzo dobrze : )))))))))) czyli możemy pakowac placeki ...[/quote] Placek może się przydać :P
-
Asiaczku gratulacje!!! I nieśmiało proszę o stawki sznaucerów miniaturowych białych i czarnych Z góry dziękuję :)
-
Florance! Mocno spóźnione życzonka urodzinowe ode mnie i moich sznaucerków :D
-
Dzięki dziewczyny :fadein:
-
Teraz trochę za późno na fotę :-? Ale może jutro, jak mi się uda w miarę normalnie wrócić z roboty. Posadziłam ponad 90 roślinek, a skalniaczek ma powierzchnię 13m kw. :D A dzisiaj przeleciał mi po nim kilkanaście razy labrador, bedę jutro oceniać zniszczenia. :(
-
Nartobiliście tyle fot przez weekend, że pół godziny oglądałam Wszystkie przecudne, a Besia jak zwykle jak modelka :D A ja nie miałam czasu ani za zdjęcia ani na net, bo cały weekend robiłam skalniak, może w tygodniu zrobię zdjęcie i się pochwalę ;)
-
A to moje czarne słoneczko :) Unison Rezlark Niestety po całodziennej zabawie w ogrodzie z resztą sznaucerków, więc nie pierwszej czystości, ale za to jaki zadowolony :D [img]http://img211.echo.cx/img211/3903/uni170420054js.jpg[/img]
-
Byłam świadkiem, jak w Jarosławiu facet wystawiał dobermana na lisią skórę, oglądałam całą akcję z zaciekawieniem, gdyż drugi handler ze skórą w ręce skakał jak oszalały po ringu (już nawet nie poza nim), a jeszcze ciekawsze było to, że pan sędzia miał na głowie czapkę z lisa, przy której majtała sobie rozkosznie lisia kita, a ja czekałam kiedy piesek zainteresuje się tą ozdobą i zacznie się zabawa. :roll: Dziwię się sędziom, że tolerują takie harce na ringu. 0X A najgorsze z tego wszystkiego są wrzaski nad głową tzw. asystentów handlera, ja bardzo często mam do czynienia z właścicielami dobermanów i bokserów, którzy zachowują się skandalicznie. I nikt mi nie powie, że tak być powinno.
-
Ka-Vanga - a namiocik? :wink:
-
ja zgłaszałam faxem, ale chyba mailem też można
-
A ja nie będę :((( I też haruję jak wół, przedwczoraj nawet od 8 do 22!!!! 0X
-
A jak nam nie otworzy? :evilbat: I co wtedy z czwartkowym noclegiem? Najgorzej, że się nasz kierowca coś nie odzywa
-
[quote name='Fuka'] hmmm - to ja rzeczywiscie nie wiem jak z tym moim chceniem :oops: Prababciu musimy pogadac - powiedz, a Ty zostajesz do poniedziałku?[/quote] No widzisz :-?
-
Biedny kierowca :( Tokaj przywieziesz i się mu humor poprawi ;)
-
Agatko - już orsini odpowiedziałam na poprzedniej stronie ;) Jak tam Livcia, bo Berrysia się dopytuje
-
Ja nie :( Jadę tam i z powrotem
-
[quote name='orsini']Pani Szumlicka mi cos mowi...jaki to kennel? :lol: :lol: :lol:[/quote] Sharon North. i Lary z Miasta Piastów - kojarzysz? Larryland :roll:
-
To i tak kiepsko ;) Jeszcze Ci nie pokazał co naprawdę potrafi Moje 2 psiaki kiedyś się pogryzły i mój TZ chciał je rozdzielić, źle to zrobił i jeden z nich go uharatał Krew się lała prawie strumieniem i jedynym wyjście było szycie, miał założone chyba 8 szwów, więc uważaj, bo killera masz w domu :evilbat:
-
Namiocik mam malutki, napewno się zmieści, może ustal z Fuką ile nas będzie w tym domku i na ile tam jest łóżek. Wtedy będziemy mieć pewność, co?
-
[quote name='orsini']namiot w gre ni ewchodzi w ogole!!!za zimno, za twardo w i ogole bleee[/quote] Ja bym była za tym, żeby na wszelki wypadek go wziąć, lepsze to niż most Ka-Vangi :evilbat: Ola ja pisałam do wielu hoteli i apartamentów w Szilvasvarad i odpowiedzieli mi, że tam nie ma już ani jednego miejsca, od marca wszystko zajęte i żeby próbować w okolicznych miejscowościach
-
Szkoda kasy na śpiwór, którego pewnie nie wykorzystam przez najbliższe 10 lat ;) Ja tam za noclegiem pod namiotem raczej nie przepadam, lubię luksusy :evilbat:
-
To może na wszelki wypadek wezmę namiot? Lepszy namiot niż nocleg pod mostem, gorzej, że nie mam żadnego materaca, a ze śpiworem też byłby problem.
-
Chyba niezbyt wielkie, no i zależy iloosobowy ten domek jest, bo tam są różne
-
no to nieźle ;) Ja to wino piłam ze 13 lat temu ... :evilbat:
-
Przejdzie Ci, ja tak chorowałam kiedyś przez rok i mi przeszło :lol: Za to winem bananowym się kiedyś zatrułam i trzymało mnie tydzień, od tej pory jakoś wińsko mi nie leży, nawet najlepsze i najdrozsze :roll: