Ja mam ich 4. to znaczy dwie sunie i dwa psy,ale co jeden to inny.
Nuka najstarsz suka bardzo lubi chodzić na obchód wsi (zawsze wraca), a że po drodze dorwie kilka kur to juz inna bajka. Poza tym to jeśli CHCE uciec to nie ma siły aby ją zatrzymać (ostatnio rozpruła nowiutką siatke ogrodzeniową, wyciągneł jeden drut i rozeszła się jak sweter), jak nie górą to dołem. Nastepny jest Mochikanin on jest najbardziej posłuszny, ale też do końca mu nie ufam. Salsa to znowu super przylepa i puki ktos jest z nią nawet nie myśli o ucieczkach. Ostatni jest najnowsz Endi z adopcji (ten to ma charakterek) powiem tylko tyle ze wczoraj załatwił w 1/2h cztery kury i problem było go złapać. :-?