Słuchajcie, dziękuj za tak miłe komentarze.
Mam jednka kilka wątpliowści, co nie znaczy że się wycofuje, ale zanim się coś zrobi warto się dowiedziec co i jak.
Przede wszystkim nurtuje mnie jedna kwestia, na zdjeciu piesek jest barzdo wychudzony i wyzczytałem że nie je i że się generalnie boi nowych - schroniskowych warunków, zstanawia mnie jedna sprawa, gdyż nie mam osobsitych doświadzceń z psiakami ze schroniska i obawiam się czy psiak zacznie normalnie jeść w domowych warunkach. Moze ona tęskni za swoimi właścicielami, może to jest powód jej zachowań.
Druga kwestia jest innej natury, a mianowicie ja jestem z Kalisza, a Gina jest w warszawie, co ja muszę posiadać ze sobą żeby ( auto jest troszkę chore i do stolicy moze nie dojedzie) z takim pieskiem jechać PKP?
Mój nr g-g 3526052, tel popołudniami 607 66 40 80.