Mój pies też narobił wiele szkód nie chce mi sie tego wszystkiego podliczac...ale w wiekszości byly to jakieś drobiazgi....Raz pogryzła mi pedał od roweru innym razem poduszke mi rozszarpała, co chwile podjada mojemu tacie kapcie(ale tylko jemu :D ) Popodgryzała tapczany...Wygryzła dziure na środku dywanu na przedpokoju...duzo tego bylo...Moi rodzice zastanawiają sie teraz tylko kiedy sie dopadnie do opon :D heh!! Z kazdym razem kiedy nie zamkniemy jej w kuchni to z nerwów kiedy sama jest w calym domu coś gryzie!! Nawet pogryzla mi moje zeszyty! Wstrętna psują :D Ale i tak wszystcy ją kochają :roll: