-
Posts
915 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by christoph
-
Na zdjęciu z hali w Głogowie ten tłum pośrodku, to tylko wystawcy, zaś dookoła na krzesełkach - to tylko widzowie. Może nie będzie tak źle. Byłem w zeszlym roku w Głogowie jako widz, teraz przyjeżdżam z psem. Dzisiaj dostałem potwierdzenie i nr - 777. Czy to jakiś znak? W każdym razie sądząc po numerze (początek V grupy) rzeczywiście mogą być tłumy wystawców. Do zobaczenia na hali w niedzielę.
-
Nie mogłem sie oprzeć urokowi śpiącego Bushi'ego i [u]MUSIAŁEM [/u]go narysować. A oto efekt. [img]http://img52.exs.cx/img52/1982/bushi0501171an.jpg[/img]
-
Zdaje się, że dyskusja nieco odbiegła od głównego wątku, ale to nic. Przęglądam na bieżąco wyniki akit na zagranicznych wystawach zwłaszcza tzw. zachodnich. Oceny: trochę doskonałych, trochę bardzo dobrych i dobrych, czasami zdarza się, że w championach pies dostaje bdb, na niektórych wystawach po kilka dyskwalifikacji lub nie do oceny. Natomiast u nas wystawca natychmiast obraża się, jak dostanie bdb, taką stanowi to rzadkość. Nie mówiąc o dyskwalifikacji, która staje się niemalże tragedią Gdzie w takim razie jest coś nie tak? U nas, czy na tym "zgniłym zachodzie"?
-
@Ziemniak, pochwal się, jedziesz do Nitry wystawiać Shoguna? Czy aby nie w championach?
-
zasady uzyskiwania Championatów za granicą
christoph replied to dorotal's topic in Championaty i tytuły
Z tymi Niemcami to nie kawał. Dzisiaj już widzę, ale wtedy, gdy pisałem poprzedni post, nie było. Może coś z przeglądarką, a może ze wzrokiem ;-) W każdym razie javascript:emoticon(':oops:') javascript:emoticon(':oops:') -
Czy rzeczywiście nikt z V grupy nie był na wystawie w Czechach lub Niemczech? I nie ma żadnych doświadczeń?
-
zasady uzyskiwania Championatów za granicą
christoph replied to dorotal's topic in Championaty i tytuły
@ dorotal Na Twojej stronie nie ma nic o Championatach w takim kraju jak Niemcy. To przeoczenie? -
zasady uzyskiwania Championatów za granicą
christoph replied to dorotal's topic in Championaty i tytuły
Championat włoski (tłumaczenie robocze) Uzyskanie 6xCAC w klasie otwartej, w tym co najmniej 2xCAC na wystawie międzynarodowej, uzyskane u minimum 5 różnych sędziów. Dotyczy to psów nie podlegających próbom pracy. I to najogólniej. Ponadto istnieje szereg specjalnych wymagań m.in. dla psów zrzeszonych w specjalnych stowarzyszeniach, podlegających próbom pracy, itp. Myślę jednak, że na dzień dobry powinno to wystarczyć. Teraz już wiem, dlaczego na niektórych wystawach za granicą taki tłok w klasie otwartej, a w pośredniej pustki. Pozdrawiam. -
Jeśli ktoś chce zobaczyć, jak wygląda owczarko-akita, podaję link do strony: www.canitalia.it/CLUB/akita/arezzo04/miglietta2.pdf I niech mi ktoś powie, że niepodobny do DJP ;-)
-
Spotkałem się już kilkakrotnie z opinią, że Polak z Akitą nie ma po co jechać na wystawę do Czech, gdy sędziuje sędzia czeski. Podobnie w Niemczech, oczywiście z sędzią niemieckim w roli głównej. Jak to jest naprawdę? Może ktoś już ma doświadczenia w tym zakresie i zechce się nimi podzielić?
-
@ Matagi Może nie do końca jasno się wyraziłem. Generalnie chodziło mi o to, że opisane przeze mnie zachowanie nie jest i nie może być w żadnym wypadku rytuałem. To ja i tylko ja decyzuję, kiedy jest luz, a kiedy dyscyplina. Zmieniam zarówno kolejność, jak i częstotliwość określonych zachowań. Oczywiście odbywa się to na zasadzie mowy ciała i gestów. I wydaje mi się, że jestem na dobrej drodze. Zmiany w codziennym rytuale są dla psa bardzo ciekawe, on praktycznie nigdy nie wie, co się dalej wydarzy. Zauważyłem to kiedyś, gdy jak co dzień wychodziliśmy z domu. Pewnego dnia zmieniłem początkowy kierunek spaceru, zamiast skręcić w prawo, skręciłem w lewo i pies zgłupiał. Wtedy zrozumiałem, że rutyna nie wchodzi w rachubę i to pies ma pilnować tego, co ja robię, aby za mną nadążyć, a nie odwrotnie. Od tamtej pory nie mam problemów z psem na spacerze. (no chyba że spotkamy psa, który zaczepia mojego)javascript:emoticon(':wink:') javascript:emoticon(':wink:')
-
Osobiście jestem za szkoleniem PT dla młodego Akity, ale... Warunek jest jeden. Trzeba trafić na ekipę szkoleniowców, którzy cokolwiek liznęli temat psa wybitnie dominującego. Ja akurat byłem ze swoim na PT, ale do egzaminu nie było sensu podchodzić. Po prostu niektóre tradycyjne metody szkoleniowe w przypadku mojego egzemplarza nie wypaliły. Skończyło się na tym, że po szkoleniu PT musiałem doszkolić psa indywidualnie. Co do ciągnięcia na spacerach to z moich obserwacji wynika, że na początku spaceru dobrze robi dać psu się wybiegać, niech na początek to on poprowadzi trasę. Po kilkunastu minutach mówię do niego DOŚĆ, przypinam smycz na krótko i wtedy on już wie, że skończyły się szaleństwa. Potem już nie ma z nim problemu, nie ciągnie i idzie przy nodze, w dodatku z głową do góry. Uogólniając, wydaje mi się, że wysyłając do psa odpowiednie i stanowcze sygnały prędzej czy później nauczy się go, kiedy ma ciągnąć, a kiedy nie. U mnie np. trwało to 6 dni.
-
Rzeczywiście Bartosz Opania jest właścicielem Akity, ale bliższych szczegółów nie znam. Nie słyszałem też, aby jego pies był wystawiany.
-
I właśnie chodzi o te pewne nienormalne sytuacje, że taka Ustawa uczciwym ludziom utrudnia, a czasami wręcz uniemożliwia zrobienie czekokolwiek w dobrej wierze, bo tego nie wolno, do tego nie można mieć dostępu, itp. itd., a nieuczciwi i tak znajdą sposób na ominięcie tych niedogodności. Ja osobiście uważam, że katalogi jednak stanowią nieocenioną pomoc dla prawdziwych miłośników psów, a póki co nie wymyślono czegoś lepszego. Zresztą każdy wystawca godzi się na reguły, jakie zostały narzucone. Jedną z nich jest podanie danych do wiadomości innych. Fakt, że ktoś to może wykorzystać do niecnych celów, jest również wliczony w "ryzyko zawodowe". I na to też godzi się wystawca. @ Cockerek Z tymi porwaniami to nie jest tak, że wyrywają smycz z ręki. Po prostu mogą przyjść pod konkretny adres.
-
Wcale nie zamierzam ukrywać reproduktora, a wręcz przeciwnie, fakt, że do uprawnień reproduktora jeszcze co najmniej 2 wystawy, ale to tak na marginiesie. Poza tym mam przed sobą oficjalny formularz zgłoszenia, ściągnięty ze strony Zarządu Głównego ZKwP. I owszem, jest w nim zdanie: "Wyrażam zgodę na umieszczenie moich danych w katalogu wystawy". "Przetwarzanie" a "umieszczenie" to wg mnie jednak pewna różnica. Ja osobiście widziałem też inne zgłoszenia, dystrybuowane przez Oddziały ZKwP na poszczególne wystawy (Leszno Prestige 2004, Gorzów 2004, Łódź 2004, na koniec Poznań 2004). Jednak w żadnym z wyżej podanych zgłoszeń nie znalazłem na ten temat ani wzmianki. Pomijam fakt, że treść takiej formułki jest jednak trochę inna. Jednak generalnie nie o to mi chodzi i wcale nie mam zamiaru czepiać się szczegółów. Osobiście to jestem zadowolony, że chociaż w jednej książce o mnie coś napiszą;-))). "Mniej paranoi!" Całkowita racja. Zastanawiam się, czy temat nie nadałby się do pewnego znanego programu radiowego pewnego redaktora znanego z tropienia absurdów. Jest jednak pewne ale... Załóżmy, czysto hipotetycznie, że katalog wystawowy dostaje się w ręce kogoś, kto akurat wpadł na wspaniały pomysł. Pomysł może głupi, ale... W miejscowości X znikają nagle Interchampiony. Ich właścicielom bardzo zależy na ich odnalezieniu, w związku z tym zguby mogą się odnaleźć, ale pod pewnymi warunkami. Dalszy ciąg - jak w niektórych filmach. To, co teraz piszę, kupy się może nie trzyma. Ale czy po tym, co napisałem, wszyscy właściciele psów mogą spać spokojnie?
-
Prawdę mówiąc wiele osób zwróciło już uwagę, że Bushi jest wiecznie uśmiechnięty. Ale znalazłem fotki, na których wygląda jednak inaczej. Walka o pająka-giganta A jednak trafiłem w dobre ręce, prawda? Heej! Bushi! Tutaj jestem!
-
W katalogach wystawowych podaje się pełne dane właściciela. Czy ktokolwiek z wystawców podpisywał formułkę o zgodzie na przetwarzanie przez ZKwP jego danych osobowych? Co sądzicie o obowiązującej praktyce publikowania swoich danych w katalogach?
-
Mnie też się podoba. Chyba wyrośnie z niego niezły huligan. Swoją drogą ciekawe, że prosto z Japonii, a taki zakręcony.
-
Namiarów na emalie nie mam, ale w katalogu z wystawy we Wrocławiu są pełne adresy właścicieli. Poza tym być może będą chcieli pomóc w kontakcie w Oddziale ZKwP. Nawiasem mówiąc znam przypadki, że nie wszyscy sobie życzą spotkania z innymi właścicielami i ich psami. Ale to już inna historia.
-
Światową w Dortmundzie w 2003 roku wygrał Daiboh-Maru delle Bianche Vallate z Włoch. Poniżej zdjęcia. Daiboh Maru delle Bianche Vallate a poniżej najnowszy nabytek tej hodowli, Kinryu Gi Keihan Tsutsumi, ur. 10.06.2003. I co sądzicie o ich ogonach?
-
Poza tym we Wrocławiu są jeszcze: 2 psy CHUMARU Omonogawa (czerwony) na ul. Francuskiej, ODA NOBUNAGA Halne Wzgórze na ul. Komandorskiej, suka DIKAKA Pa-Lis na ul. Jeleniej.
-
Jeśli chodzi o najnowsze trendy, to we wrześniu na wystawie w Zielonej Górze po raz pierwszy spotkałem się z tym, że sędzia (p. Kozber) wyjątkowo długo grzebał w pysku psa w poszukiwaniu fioletowych plam. Widocznie to efekt przeszkolenia w najnowszych trendach. A poza tym już w czerwcu w Krakowie słyszałem, jak p. Opara mówił o zbyt mocno zakręconym ogonie u któregoś z psów. Tak więc chyba należy się spodziewać, że w najbliższej przyszłości będzie można się spotkać z podobnymi sytuacjami. Fakt, że czasem przysłowiowy nóż w kieszeni się otwiera, jak Akita o czarnej masce dostaje ocenę doskonała. Ale to chyba nie ten topic.
-
We wrześniu na wystawie w Zielonej Górze na BIS Juniorów były takie tłumy, że psy podzielone zostały na grupy po dziesięć. Z każdej dziesiątki sędzina wybierała jednego juniora do finału. Moja dziesiątka ledwie zdążyła wbiec na ring główny, gdy sędzina wskazała na gończego polskiego, głośno przy tym mówiąc, że to jej ulubiona rasa. Wystawcy zaniemówili, ale naprawdę warto było usłyszeć - również głośne - komentarze publiczności.
-
Dla zainteresowanych ogonami akit podaję link do włoskiej strony: www.canitalia.it/CLUB/akita/jak/index1.htm Jest to streszczenie 1-go seminarium sędziów sędziujących Akity z 2001 roku w Tokio. Na końcu strony można zobaczyć: po lewej - jak wygląda ogon zbyt mocno skręcony (niepożądany), a po prawej prawidłowy.
-
Może i śliczny, ale jak na razie zdaje mi się, że się panienki nie może doczekać. A to dopiero na początku maja (1 ocenę do reproduktora dostał w Poznaniu). Jedna piąta Akit w Polsce po Rengoku, to może któraś panienka się znajdzie dla Bushi'ego ;-)