Bzdury to fakt :o
Już od kilkunastu lat wędruje po Bieszczadach i jakoś wilka nei spotkałam. Wilki podchodzą tylko w stadzie i jak są na maxa głodne.
Chociaż wiem że "gospodarze bieszczad" dość często straszą letników opowieściami o atakach wilków, jednak jest to raczej "marketing bieszczadzki" niż rzeczywistość.