Nie martw się. Moj piesek jeszcze pozniej niz poszczepienna kwarantanna zaczal wychodzic na dwor, poniewaz byla to zima a nie chciałam takiego malego malca wyprowadzac kiedy bylo jeszcze zimno. Chciałam zeby pierwsze spacery byly przyjemnoscia, a nie zeby trzesl sie jak stare gacie :wink: Dlatego kiedy zrobilo się cieplej, zaczelam wychodzic z Luckim zawsze wtedy kiedy widziałam, ze się kręci, po kazdym posilku. Lucky w kilka dni dosłownie zrozumial, ze nie ma sikac w domu. Bez zadnych kar jak mu się zdarzyło, tylko nagrodki kiedy siusiał na dworzu.