Witam nie to dobry dział na tego typu pytanie ale licze na dobre rady.Mamy 2,5 letnią stafficzkę i problem w tym że o ile w domu jest grzeczniutka na podwórku blisko domu także, to w obcych miejscach , na obcym terenie jest bardzo strachliwa wręcz panicznie lękliwa.Przykład: niedawno kupiliśmy działkę 400 m przestrzeni wokół żadnych psów ani innych zwierząt a jednak spuszczona ze smyczy nie wiedziała gdzie sie podziać , biegała dookoła strasznie sapała nie dało jej sie uspokoić, Dopiero po kilku razach zabierania jej tam zaczela zachowywac sie normalnie.Podobne zachowanie występuje kiedy zabieramy ją na szkolenie, tam dochodzi kolejny element czyli inne psy<Wszystkie psy biegają, bawią się a ona nic tylko ich unika.Ostatnio byliśmy na nauce handlingu i to samo nerwowe bieganie, sapanie i kłapanie zębami na inne psy jesli były za blisko, na szczęscie nie rzuca sie na nie.Planowalismy drugiego psa, ale odradzono nam na tym handlingu gdyż podobno szczenię przejmie wszystkie te złe zachowania przez co bedzie wykluczone z wystaw.Czy rzeczywiście tak może być że przejmie te wszystkie wady??