-
Posts
2653 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fuka
-
Oczywiście, ze Harry, który uparcie patrzył co ja robie z aparatem:lol: A tu znalazłam jeszcze starą Iluzję z tegorocznego Nowego Dworu: [IMG]http://img164.imageshack.us/img164/3664/dscf6723aum5.jpg[/IMG]
-
jejku, a ja ostatnio zupełnie nie mam kiedy się dorwać do komputera:shake: zaległości mam takie, że :placz: [B]Asta[/B], Światówkę wygrały lakelandy hiszpańskie, a nie włoskie, co mnie cieszy ogromnie, bo jak już się chwaliłam Harry dzień po wygranej w Poznaniu został u nas:multi: I wiecie co - robiłam go wczoraj przed Nową Rudą i on po prostu piękny jest!:loveu: Niestety ze zdjeciami mi nie poszło, bo byłam całkiem sama, a trudno jednocześnie ustawiac psa i focić:p [IMG]http://img300.imageshack.us/img300/2039/6272737bas0.jpg[/IMG] Mam nadzieje, ze w sobotę namówie jakąś dobra duszę do pomocy i uwiecznimy i Harrego, i Iluzję.
-
A'propos ruchu - sędziowanie obserwował David Scawthorn i jak zeszłam z ringu powiedział mi, że Hyzio był najlepiej ruszającym się foxem w stawce i nie powiem, że mnie to nie ucieszyło, szczególnie, że na ringu latał także pies wyhodowany przez niego i Judith:multi: A Hyzio rzeczywiście rusza się super!
-
ojej, znowu mnie czeka dużo pisania i sama nie wiem jak sie do tego wszystkiego zabrać... zacznę od tego, że pomijajac drobny szczegół, że jacki czy parsony to nie moja bajka, to tez bym się bała braku wyrównania w młodych, nieustabilizowanych jeszcze rasach. W każdej rasie wybór szczeniaka jest zawsze loteria, to trochę jak z kupowaniem kota w worku - nigdy do końca nie wiadomo co z malucha wyrośnie, a tu jest jeszcze trudniej. Jeżeli chodzi o lakelandy i ich rozmiar - jest z tym pewien problem, dużo przerośniętych, ja w Anglii i w Belgii miałam szczęście posiedzieć trochę w towarzystwie najpiękniejszych lakelandów Anglii, które są jak najbardziej wymiarowe... Iluzja jest córką przepięknego malutkiego czerwonego psa, ojca tegorocznej zwyciężczyni Crufta. Na to krycie Gośka się zdecydowała właśnie po tym jak zobaczyłyśmy jego i śliczna, malutka Rose. Mama Iluzji - Cudna jest typowym małym, kompaktowym lake. Ale jakoś tak wyszło, że Iluzja wyrosła na piękną, ale przerośnięta suczkę. Jest mniejsza od rożnych polskich lakelandów, ale zdecydowanie większa od swoich rodziców, czy od Harrego. Mam nadzieję, że jej dzieci rozmiarem będą przypominac dziadków i tatę - pożyjemy, zobaczymy... Jeżeli chodzi o charakter, to bardzo trudno mi to ubrac w słowa - z jednej strony mają bardzo podobny temperament, chociaż na pewno trochę się rożnią tylko nie wiem jak to ubrać w słowa. Lakelandy wydają mi się bardziej niezależne, jakby troche takie osobne, czasami wydaje mi się, że mają coś kociego w sobie. Tej skłonności do pilnowania bym się tak nie obawiała, foksom tez się zdarza - Makaronik na początku pobytu u mnie tez głownie zajmował się pilnowaniem swojej miski, gorzej było z jedzeniem, ale z czasem mineło mu to bezpowrotnie - tak szybko pałaszuje, że nie ma czasu pilnować. Inna rzecz, że jest najniżej w hierarchii więc zamiast broniić, zjada błyskawicznie:evil_lol: W ogóle bronienie może być problemem tylko w dużym stadzie, z nieustabilizowaną hierarchią - planujesz góra dwa psy, więc Ciebie to nie dotyczy. Co jeszcze - zasadniczą cechą lakelandów jest to, że systematycznie dostają ataku gwałtownej utraty słuchu:diabloti:, ale to typowe dla wszystkich małych terrierów jak mają coś ważnego do załatwienia - np. pogonić kota. Jak już wystartuja - nie sposób odwołac, im bardziej sie woła, tym bradziej przyśpieszją... Rzecz w tym żeby szybciej załatwić tę niecierpiacą zwłoki sprawę i szybciej przybiec do pani, która nie może sie doczekać:p Ehh, przyznam się szczerze, że sama nie umiałabym wybrac pomiędzy tym rasami. Airedale sa najwspanialsze, najmądrzejsze i najlepsze, potem na pewno sa foksy i lakelandy, ale błagam nie pytajcie mnie, z którymi jest fajniej - najlepiej jest mieć oba:lol: muszę nad tym pomyślec...
-
A tak w ogóle - może byście się wybrały do Nowej Rudy - będzie Harry, Iluzja i Hyzio, a ponieważ przedłuzyli termin - to chyba jeszcze Elmiastego dogłoszę, no i Makaronik mnie kusi, ale chyba dam sobie spokój - ma przeskubane łapy przed przyszłym sezonem, więc niech jego synek sam broni honoru rodziny - mam nadzieję, że skończy champonat. :hmmmm: już sama nie wiem, ale jakoś mam takie dziwne, nieodparte wrażenie, że ledwo zaczełam pisac - wszystkich wywiało... przepłoszyłam Was czy jak:niewiem: [B]Tanina[/B], tak się zastanawiam, wieki nie byłam na offfie:roll:, ale jakoś tak chodzi mi po głowie, że jesteś moja babcią????
-
[B]Karaluch[/B], skąd ja to znam, Kawisia właśnie tak spaceruje ze śliwką czy kościa i uważnie sie rozgląda czy nie podglądamy co ona zrobi ze zdobyczą. Inna rzecz, że odkąd stado większe - Kawa bardziej zjada a mniej chowa. [B]Jaszczurka, Dominika, Tanina [/B]- napastujecie mnie jednocześnie i mailowo i na dogo, a ja z tego kompletnego rozdwojenia jażni dostałam, ale już chyba wszystko wiem, kto jest kto i skąd:multi: Tylko już sama nie wiem gdzie mam Wam odpisywac i co komu już napisałam.... [B]Siostry D i T,:lol: [/B]jesteście z bardzo dobrego miejsca - rzut beretem od siebie macie Nitencję, która Wam pięknie szorściucha obrobi, a i do mnie do Wrocławia autostrada czy pociągiem nie jest daleko, więc tez bede Wam mogła psiaka pomęczyć! [B]Jaszczurka[/B], męża urobimy:diabloti: Jeżeli chodzi o wybór rasy - to foksy nie sa duże, choć rzeczywiście zdecydowanie łatwiej o egzemplarz przerośnięty. Makaronik jest rzadkim przypadkiem foksa, który mieści sie we wzorcowych 39 cm i ma 38,5. Zrobienie foksa czy lakelanda na wystawę jest bardzo żmudne, ale skoro mieszkacie we Wrocławiu - nie będzie z tym problemów i jeżeli sie urodzi coś ładnego - bedzie można spełnić ambicje wystawowe Twojej mamy. A jeżeli chodzi o normalna, codziennną frajdę z posiadania psa, to czy lakeland, czy foks - z całą pewnościa bedzie niezastąpionym towarzyszem wszystkich wypraw do lasu, spacerów, wyjazdów, a jeżeli bedziecie chcieli to możecie sie zawsze jeszcze pospełniac w agility czy flyball. Pisałam już Dominice, ze na dniach w Fox-Klanie ma się rozsypać szorstka Esterka. Jest gruba, brzuch jej sięga prawie do ziemi, a spodziewa się szczeniaków po Hyziu - Hardym Hryniu z Kordegardy (synu Makarona i Laudy z Kordegardy). Esterka jest najbardziej utytułowana suką w Fox-Klanie - jest CH.PL.i A., ZW.KL.PL i A, INT.CH., jej rodzicami są Multi CH.Yahon v.d. Bismarcquelle i duńska INT.CH. Seloy Mili Vanili. Straszny wysyp nas z Gośką czeka, bo o ile mioty Esterki i gładkiej Biedronki (na dniach się okaże czy jest w ciązy) sa miotami jak najbardziej planowymi, to Iluzja została pokryta niejako nadprogramowo... normalnie ładnego reproduktora lakelandziego można znaleźc najbliżej w Belgii i Gośka planowała wycieczkę, ale raczej na wiosne, teraz Iluzja miała jechac w grudniu do Wilna żeby przed szczeniakami zamknąc interchampionat.. ale skoro udało się zatrzymać Harrego w Polsce - to trudno było nie wykorzystać takiej okazji. A'propos życia z lakelandem - jeżeli sie zdecydujecie - nuda na pewno Wam nie grozi:evil_lol:, dzisiaj Gośki Kasztanka wskoczyła do cementu i podobno ma takie fajne szorstkie łapki:roflt: Ciekawa jestem jak to wpłynie na jej sierśc... w lutym chciałyśmy skończyc jej intera:p
-
[B]Karaluch[/B], Kawisia też zapomina:diabloti: ale potem zapaszek nam przypomina... np w stercie prania czekającej na prasowanie:evil_lol: [B]Dominika[/B], no to już wszystko wiem, albo prawie wszystko:roll: Bo nie jestem w stanie wyciagnąc od Was informacji skąd Wy jesteście?
-
[B]Jaszczurko, Dominiko,[/B] oooops.... ostatnio dogomanie czytam z doskoku, a Wy jakos pojawiłyście sie jednocześnie i zrozumiałam, ze jesteście siostrami.... a teraz wczytałam sie dokładniej w topic foksi, wróciłam jeszcze tutaj i wychodzi mi na to, że chyba jednak jesteście osobne? Przepraszam za pomyłke, ale jakos zasugerowałam sie tym, że obie jednocześnie krązycie pomiędzy foksami i lakelandami, w czym doskonale Was rozumiem, bo sama mam do nich skłonność:lol: Na pytanie foks czy lake - odpowiedź jest jedna - oba:evil_lol:
-
[quote name='jaszczurka'] Co do zabawek to powiem ze jak szukalam o nich info to spotkalam sie ze stwierdzeniami, ze maja sklonnosc do bronienia swoich zabawek i smakolykow. Mialam z tym dosyc niemile skojarzenia -jak bylam dzieckiem mielismy cocer spaniela ktory wlasnie bronil smakolykow - jak dostal np. kosc lezal nad nia i warczal, szczerzyl zeby - ja sie go po prostu wtedy balam. Nie bylo to fajne :/ [/quote] [B]Jaszczurka[/B], wszystkie znane mi lakelandy człowiekowi oddadzą wszystko. Z bólem serca, ale oddadzą... Człowiek jest najważniejszy i to on decyduje! Natomiast sprawa jest bardziej skomplikowana jeżeli będzie dotyczyć innego psa. Dużo zależy od relacji w stadzie, ale ne jest to takie proste. Kawisia jest podporządkowana dwóm airedalom i generalnie jeżeli szefowi zalezy na jej zabwce to Kawa się po prostu wycofa. Ale bywało i tak, że razem z Fuką leciały do jednej piłeczki, Fuka okazywała sie szybsza, ale po warkotliwej scenie Kawisi - z miną jak Ci tak bardzo zalezy - to masz - oddawała zdobycz mniejszej. Ale Fuka jak to airedale - to ludzkie panisko i nie musi ciągle pokazywac swojej dominacji, ona i tak wie kto tu rządzi - jak znam życie - mały terrierek by na taka niesurbodynację podwładnemu nie pozwolił. Znam lakelandy, które tak jak chociazby Iluzja w towarzystwie innych psów zamiast jeść swoją porcję - zajmuja sie głownie warkotliwym pilnowaniem jedzenia, co pochłania je tak, żę nie mają kiedy zjeść... Inna rzecz, że Iluzja nie jest specjalna amatorka jedzenia, za to jego bronienie czy zakopywanie sprawia jej ogromna frajdę i na pilnowaniu miski, kości, czy kawałka mięsa mogłaby spędzić pół zycia:diabloti: Taaaaaa w ogóle zakopywanie jest super... Kawisia jest słynnym psem ogrodnika, jak jest sezon na śliwki jest baaaardzo zajęta:evil_lol: Ponieważ nie da sie zjeść wszystkich wegierek leżacych pod drzewem, a nie można ich tak zostawic bez opieki nalezy kolejno zająć się każdą znalezioną! Najpierw należy wziąc śliwke do pyska, potem rozejrzeć się po ogrodzie, znależć dogodne miejsce, sprawdzić czy nikt nie patrzy, następnie zakopac, wrócic pod drzewo i pracowicie zając się następną... Do zakopywania dobrze się nadają też kości, problem w tym, że najczęściej moje psy dostaja je w domu:p Ale Kawisia sobie radzi jak może. Kiedys zszokowała naszych gości, którzy przyszli do nas latem i na balkonie czekali na herbatę. Jak tylko usiedli - pojawiła sie Kawisia i zaczeła pracowicie rozkopywać donicę z oleandrem, po chwili wydobyła wielką czarna kość i oddaliła się w kierunku szafy :evilbat: Wtedy pojawiłam sie ja i pal licho ziemia na balkonie, pal licho szafa, ale prawie zawału dostałam, bo oleander jest trujący....
-
Ufff, jestem i mam nadzieje, że mi czasu w najbliższym czasie starczy żeby choć trochę sie nadogomaniaczyć:roll: ale zaległości mam takie, że już sama nie wiem o czym pisac, ale spróbuje... [quote name='bill'][LEFT]Fuka Harry jest u Ciebie? wow popstrykaj mu jakieś foty i wstaw tu, mimo ze go widziałem na zywo bardzo chetnie ogladne kazdą fote z nim, wypozyczyłaś go, czy odkupiłaś od Alberto? [/LEFT] [/quote] tak, wypożyczyłam Harrego (myślę, że na kupno nie byłoby mnie stac, a poza tym to młody pies i nie sądzę żeby Alberto chciał się z nim rozstac na zawsze - szczegóklnie dzień po tym jak wygrał z nim Światówke), a fizycznie przebywa on u Gośki (hodowczyni z Fox-Klanu). Wczoraj Harry (dla niewtajemniczonych Chelines Kissing Rainbows) pokrył Iluzję z Fox-Klanu. Jej ojcem jest angielski top lakeland 2003 - AM/GB/BEL.CH. Gosel Royal Flush of Saredon (WW/EW/GB/INT.CH. Lakeridge the Joker & Gosel Red Dawn) a mamą PL/INT.CH. Cudna z Fox-Klanu (INT/D. CH. Umberto v.d Canis Burg & PL/INT.CH. Indian Bright v.d. Canis Burg). I mamy z Gośka nadzieję, że cosik fajnego z tego wyniknie! Na razie nie mam żadnych jego zdjęć, mam nadzieję, ze w ramach przygotowań do Nowej Rudy cosik mi sie uda ładnego pstryknąc, albo na wystawie - jak tylko bede miała to oczywiście wkleję. [B]Bill[/B], napisz parę słów o sobie - kompletnie nie wiem ktoś Ty i ciekawość mnie zżera:evil_lol: [quote name='jaszczurka']O Fuka jestes ;) Napisz cos o lakelandach jak bedziesz miec chwilke prosze! Czekamy z Dominika na jakies informacje :oops: [/quote] Dziewczyny, pojawiłam sie na chwile i znikłam, próbowałam pisac z cudzego komputera, ale ciagle mi zjadało posty, wróciłam do domu w czwartek, a w piatek pojechałam do Kielc, wiec zupełnie nie miałam kiedy.... Napiszcie mi koniecznie skąd jesteście, bo niezależnie od tego czy to będzie fox, czy lakeland - jeżeli rzeczywiście chcecie wystawiać - obróbka będzie żmudna, więc dobrze by było żebyście miały pod ręką kogoś kto Wam pomoże z trymowaniem.
-
[quote name='foxydoxy'] P.S.2 Hardy Hrynio z Kordegardy wystawiany przez Fukę prezentował się całkiem nieźle.[/quote] [B]foxydoxy, [/B]do łez prawie się wzruszyłam czytając te słowa:evil_lol:, chyba sobie wydrukuje i powiesze nad łożkiem:D a tak serio - to myślę, że Hyzio prezentowałby sie jeszcze lepiej gdybym miała możliwość go szykowac trochę wcześniej niż tydzień przed wystawa:p niestety nie miałam do niego dostępu... ale nic to - nawet gdyby wyglądał ładniej - nie miał szans na więcej, a i tak zmiescił się na lokacie, a jego hodowczyni się cieszy z pięknego opisu, który dostał i to najważniejsze! Koniecznie daj znac czy dotarł do Ciebie katalog? [B]ERMI[/B], obawiam się, że foxydoxy ma niestety rację - wygląda mi to na padaczkę i doradzałabym zmiane weterynarza... Bo lekarz, który w takiej sytuacji nie bierze pod uwagę epilepsji - wygląda mi dziwnie... Flaire kiedyś w temacie poświęconym lakelandom podała link do strony, na której można przeczytać o chorabach częstych dla poszczególnych ras [URL="http://www.upei.ca/%7Ecidd/intro.htm"]http://www.upei.ca/~cidd/intro.htm[/URL] i niestety przy foksach szorstkich jest wymieniona epilepsja i z tego co tam przeczytałam - wynika, że dosć typowe jest jej ujawnienie u psa własnie w tym wieku.
-
[B]Karaluch[/B], witaj! świat jest mały! Miło spotkac rodzinę:lol: Głaski dla Karusi! A ja się Wam pochwalę, że od soboty mam nowego psa - Harrego - jest nim piątkowy Zwycięzca Świata - Chelines [SIZE=1]KISSING RAINBOWS:multi: [/SIZE]
-
Qrcze, a ja ciagle nie kumam w czym rzecz... [B]Bos[/B], ja sobie chyba dam w zyłę razem z Tobą, bo wszystkie zdjęcia z Raciborza mówią mi tylko jedno... że tam nie dojechałam:placz: Siedzę tu i dosłownie sie samobiczuje, życie jest do doooopy:p
-
[B]Terry[/B], gdzie Ty mieszkasz? Ale masz ładnie, wygląda jakby było lato:placz:
-
Jejku, ale się porobiło:-o Oczywiście, że pokazując nasze psy publicznie na wystawach - możemy sie spodziewać, że będą focone. I tak - wielu zwiedzających podczas wystawy podchodzi i pyta się właściciela czy można zrobić zdjęcie, prosi o ustawienie psa do fotki. Wielu innych po prostu foci. I oczywiście wolno im :) Jedni robia te wystawowe zdjecia dla siebie, inni je publikuja na przykład na dogo. Jedni wybierają najlepsze ujęcia, a inni wrzucają zdjęcia jak leci - niezależnie od tego czy widac na nich psa całego, w kawałku, czy pies wygląda ładnie czy nie, czy jest ustawiony czy nie etc... I maja oczywiście do tego prawo. Mozna nawet specjalnie zrobić kolekcję najohydniejszych ujęc, najbardziej nieuczesanych psów, najbardziej garbatych, z ogonem pod siebie itp... Ze zdjęciami jest taka śmieszna sprawa, że czasem nawet bardzo brzydkiemu psu mozna zrobic zdjęcie życia, na którym pies wygląda wzorcowo, jak idealny przedstawiciel rasy i odwrotnie - jedne z najpiękniejszych psów można uwiecznic w momencie kiedy wyglądają koszmarnie, prezentuja wady, których tak naprawdę nie maja. Wielokrotnie fociłam moje i cudze psy, z jakiegoś dziwnego powodu zależało mi żeby wyglądały na fotach ładnie i wiem jak trudno to uzyskac. Naogół jest tak, że pies stoi idealnie tuż przed albo tuż po pstryknięciu, ale nie W TRAKCIE... Zreszta pal licho idealnie - one często gęsto w momencie pstryknięcia prezentuja sie gorzej niż w rzeczywistości:angryy: Dawno już nie robiłam zdjęc na wystawach, ale zawsze starałam sie aby psy na upublicznianych przeze mnie fotach nie wyglądały gorzej niz w rzeczywistosci. Czesto trafiał mnie szlag, bo obejrzeniu zdjęc okazywało się, że piękny pies na żadnej z fot nie wygląda pięknie:p Bywało też, że zdjęcia, na których pies wyglądał jak trzeba - były spieprzone pod względem technicznym, albo częśc psa było zasłonięta przez kogoś kto właśnie przechodził itp a na pozostałych, które były technicznie do przyjęcia - pies już tak nie wyglądał... Między innymi dlatego przestałam focic - za dużo frustracji - moje umiejętności pozostawiaja wiele do życzenia, sprzet tez nie taki :shake: a wokół jest sporo osób bijacych mnie na głowę.. Chyba naturalne jest to, że włascielowi wystawowego psa zależy aby jego pies na focie prezentował sie ładnie, a przynajmniej nie gorzej niz w rzeczywistości. Oczywiście, że sa właściele, którym to dynda i sami pokazują swoje psy w ujęciach, w których wyglądają - delikatnie mówiąc - niekorzystnie... I oczywiście - wolno im. Ale na tej samej zasadzie chyba wolno właścielowi poprosic autora foty o nieupublicznianie jej? I wszystko zależy od życzliwości autora - albo przychyli się do prośby albo nie. A to czy na danej focie pies prezentuje sie ładnie czy nie - jest sprawą subiektywną i trudno oceniać czyjeś odczucia. Nie rozumiem dlaczego prośba właścielki psa o wycofanie jednego zdjęcia wywołała taką aferę... Niektórzy pisza o życzliwości, a jednocześnie najezdzaja na kogoś:roll: Szkoda, że tak się nieprzyjemnie zrobiło z powodu jednej małej prośby, szkoda, ze na skutek nieporozumienia zniknęly wszystkie zdjęcia, a nie tylko to jedno... Nie wiem, moze jestem jakaś dziwna, ale doskonale rozumiem Gryffindor - sama bym chciała, aby wiele z pokazywanych na dogo zdjęc nie ujrzały światła dziennego. Dlatego jestem ogromnie wdzięczna wszystkim fotografom:calus::calus::calus:, którzy przed wklejeniem dają mi szansę na selekcję zdjęc moich psów! Bardzo Wam za to dziękuję:loveu:
-
Ludzie, dlaczego Wy mi to robicie:placz: Tydzień mnie nie było na dogo, właże do Was i :help1: nigdy nie odrobię zaległości...:wallbash: [B]Kardusia[/B], cudne foty wygrzebałaś z dzieciństwa! Ciejawa jestem co wyjdzie z Twojego rodowodowego śledztwa - mało ich wtedy było, więc może się okaże, że nasze pierwsze at były ze sobą spokrewnione... A z innej beczki - jak Ci sie Shagiasty podoba? [B]Zach, [/B]gratuluję Tobie i Ludwisiowi:loveu:!!! [B]Niedźwiedzica[/B], Twoje foty jak zwykle budzą podziw i zazdrość:roll: [B]Rita, [/B]trzymaj się cieplutko:glaszcze: [B]Flaire[/B], nie doczytałam - jak zrobiłaś to zdjęcie i co na nim jest:crazyeye:? [B]Kochani[/B], JA CHCĘ żeby już była WIOSNA:bigcry:czy ktoś umie JĄ przyśpieszyć? Mam totalnego doła, nawet nowy pearson nie pomaga, a żeby było jeszcze gorzej - tydzień temu spieprzyłam Elmiastemu łapy, a za 2 tygodnie przyjeżdza Judith i to zobaczy:p Ehhh... a w Australiii wiosna całą gębą:-? chyba zacznę się przekopywać....
-
[B]Flaire[/B], przez pół nocy [B]Bos [/B]wysyłał mi foty airedali z Zabrza, więc pewnikiem zaspał na kawę:roll: [B]Carragan[/B], muszę Ci powiedzieć, że fanklub Maleństwa:loveu::loveu::loveu: znowu się powiększył! Małgosia Zakrzewska (mama Tosi i właścielka Łezi) prosiła mnie żeby Ci przekazać, że się w nim po prostu zakochała:lol:, nie wiem czemu, ale zupełnie mnie to nie dziwi:evil_lol: Nie wiem co on w sobie ma, ale:iloveyou:
-
[B]Ina [/B]- najbliżej było do marchewki... [B]Kardusia [/B]- Elmo kochliwy jest, ostatnio zakochał się w gładkiej foksiczce:evil_lol:, a jeżeli chodzi o airedalki, to nawet niedawno właściciele jednej siostry Twojej suni dzwonili, ale potem jakos zanikli, więc nie wiem czy zmienili zdanie, czy czekają na cieczkę...
-
Ale fajnie tam było:crazyeye::mdleje::roflt: [B]Nitencia, Bo,[/B] one piekne są! A [B]Bos [/B]z Matiskiem... zaje..ści!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
potem pan sędzia myślał, myślał, a jak już wymyślił - ustawiliśmy się do wspólnej foty: [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/6686/img8824jx9.jpg[/IMG] werdykt znacie:evil_lol: [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/4726/img8826in7.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/1345/img8820lr1.jpg[/IMG]
-
potem biegaliśmy już razem: [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/5894/img8812nd3.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/734/img8814np3.jpg[/IMG]
-
potem było stanie i stanie.. [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/9435/img8772xb5.jpg[/IMG]
-
w końcu pan sedzia sobie przypomniał o sędziowaniu.... a ja musiałam jakoż Elmiastego rozruszac: [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/7387/img8763mb4.jpg[/IMG] wspomagałam sie kabanosami... [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/2066/img8766ty5.jpg[/IMG]
-
Elmo własnie chciał zjeść:mad: katalog z Zabrza...:evil_lol: A ja Właśnie zaczynam otrzymywac zdjęcia od Bosa:loveu: Najpierw było czekanie na wejście na ring: [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/4959/img8759la9.jpg[/IMG] Elmo z zainteresowaniem przeprowadził kontrolę konkurencji, szczególnie, że airedala w takim kolorze jeszcze nie widział:crazyeye: [SIZE=1]ja zresztą tez:evil_lol:[/SIZE] niestety pan sędza zwlekał i zwlekał, a ile można czekać i w końcu Elmo mi się już całkiem wynudził (co było widać wyrażnie na zdjęciu Zadziornego).....
-
[B]Rita[/B], własnie przeczytałam o Twoim Tacie - trzymajcie się, będzie dobrze!:glaszcze: Moja mama dochodzi do siebie właśnie po bardzo ciezkim, Twój Tato na pewno też sobie da radę! [B]Flaire[/B], ja wiem dlaczego i o czym Lotka szczekała:evil_lol: ona Ci po prostu wreszcie nawtykała co mysli o tym, że ją zostawiłaś na tak długo i nie zabrałaś na rodzinne spotkanie:cool3: