Luki,
Przepraszam że się wtrącam ale niedawno były u mnie dwie suczki z tak klejonymi uszami . Po takich zabiegach górna część małżowiny (to co wystaje nad plastrem) zaczęły się wywijać do tyłu, a cała małżowina pofalowała się jakby się rozciągnęła - to jest nie do naprawienia. Ja jestem zwolennikiem klejenia uszu i uważam, że powinno się to robić. Zrób to inaczej: W sklepach takich jak carrefour można kupić klej do tkanin TEXTIL BISON. Złap włosy z obu uszek od wewnętrznej strony sklej je kroplą kleju, przytrzymaj. Będą sklejone i będą stały. Klej dosyć mocno trzyma. Po kąpieli trzeba zbiegi powtarzać. Nie zrobisz krzywdy uszkom a efekt otrzymasz. Pozdrawiam