Jump to content
Dogomania

bull4fun

Members
  • Posts

    36
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    warsaw
  • Interests
    psy i nie koty

bull4fun's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. margola kocha jamniki bo pierwszym psem z którym miała kontakt był jamnik rodziców. gdy były jednego wzrostu (no może Margol lekko wyższa) i podobnej wagi zabawy trwały godzinami...gdy Margolcia urosła to jamniczek nie chce się z nią już bawić. jedynymi psami, które Margolcia toleruje są właśnie jamniczki. biegnie do nich, kładzie się, ale niestety właściciele jamniczków nie wierzą w dobre Margolci chęci i jej pokojowe zamiary. zabierają wtedy swoje przegubowce po pachę i w nogi. a Margol zostaje samotny...
  2. tutaj jeszcze raz serdecznie gratuluję!!!!! w sobotę jak dostałam smsa to ledwo kierownicę utrzymałam.... pozdrawiam! :BIG:
  3. Dodałam do galerii resztę zdjęć z Częstochowy...bardzo się z tego cieszę, że wreszcie mozecie obejrzeć dziewczynki. pozdrawiam serdecznie i przepraszam, że tak długo to trwało.... :fadein:
  4. polecam film Amores Perros... mnie kiedyś jeden ABS* zaczepił w piękny słoneczny dzień i chciał odkupić margola do walk, bo suki są lepsze od psów bo walczą żeby zabić, a psy ponoć nie..jak powiedziałam że go chyba pogięło (oczywiście w delikatny sposób, bo przerażona troszku byłam) to powiedział, że jestem frajer że mam takiego psa i nie daję mu na siebie zarobić. i ja bym z tego pożytek miała... a Margolciu wtedy najspokojniej w świecie trawę wąchało zamiast go pożreć na miejscu... pozdrawiam wieczornie, i. *ABS = absolutny brak szyi
  5. a i tak dla mnie nejpiękniejszym zdjęciem bullka z dzieckiem jest zdjęcie syna Renaty - Jana..... tylko nie umiem go tu wstawić...jak to zrobić?
  6. tak, bo jak przegrywa to jest nieobliczalna! nawet jak wygrywa to nie wiadomo co może spotkać człowieka z jej strony.... ale w Częstochowie była spoko i nikogo nie zjechała ani nie zabiła! może to świętość tego miasta tak podziałała... pozdrowienia dla pani Jedi :evil_lol:
  7. TOM666! a dlaczego nie było was w czestochowie? czekalismy! a jeśli byliście to my jesteśmy pierdoły. ale chyba was jednak nie było.. :splat: pisałabym tylko dla tych ikonek emocji!
  8. Lewą nogą Rafał wstałeś, czy co? Zgadzam się z Tobą że hodowca powinien brać pod uwagę czym kryje i dbać o to by szczeniaki były zdrowe i ich właściciele mogli cieszyć się z faktu posiadania psa. ale wkurza mnie mówienie o odsetku psów które umarły nerki i opieranie się na kilku przykładach. wydaje mi się, że przypadki śmierci z innych powodów są równie częste. No ale może to ja się mylę, w końcu nie moja działka, tylko tyle wiem co wyczytałam w sieci i książkach, więc czoła chylę jeśli pozostaję w błędzie. ja znam tylko kilka osób które trąbią o nerkach, a jeśli odebrałeś mój post jako atakujący Cię osobiście to bardzo przepraszam. wszak nie taki był zamiar, a że błędnie odczytany to widać na innych falach odebrany. pozdrawiam, miłego dnia, margolcia
  9. kto trąbi ten trąbi...czyli trąbi ten co chce trąbić. jakby się tak zastanawiać to w każdej rasie znajdzie się choroba zawodowa...jamniczki fikają na zapalenie płuc, shar pei nieleczone z chorób skórnych też zchodzą...my też kiedyś fikniemy z powodu jakiejś francy....ja tam nie mam psa po to by zastanawiać się na co umrze i kiedy, ba! nawet nie myślę czy ma nerki (bo mózgu to na pewno nie ma, chyba że tylko drucik łączący te dwa kochane sterczące uszy)...cieszę się że jest i pachnie psiochem i daje mi wiele radości...... co do zjadania.....zjadła nam mebelki w sypialni i łóżko trochę (ale się cieszę bo ja tych mebli nie lubiłam) no i swoją skórzaną obróżkę z metalowym zapięciem (juz na szczęście wyszło) i całkiem niedawno kauczukową piłeczkę z drobinkami złota (wyobraźcie sobie co potem tak świeciło w trawie!). na spacerach na szczęście nie pochłania nic oprócz patyków, a raz - o czym pisłam na bullowatych - przyniosła w pysku do domu 200 zł..są tacy co szukają trufli..są i inaczej szkoleni...no i raz jak miała zacisk swych mięsistych czarnych usteczek i ją długo prosiłam by otworzyła wek (bo jak otwiera paszczę to jest taki odgłos jak się otwiera np. babcine powidła albo kompot wiśniowy) i jak to zrobiła to wypadło 5 zł...skarb nie pies... skarb nie bestia .... a tak w ogóle to jestem oburzona bo tylko na drzwiach wejściwoych do naszego domu wisi kartka że zaginął czarny yorek...a na innych nie! czy oni nas podejrzewają ci zrozpaczeni właściciele?! też coś. Tom666 fajnie, ze jesteś! jechalismy przez opole i gadalismy o was i o tych lasach co po nich z B. hasacie...pozdrowienia od naszej trójcy :silly: życzę wszystkim dobrej nocy i wracam do pracy nad ciężkim przypadkiem ludzkiej głupoty...margo :B-fly:
  10. No powiedzmy że blondynka (w lecie, jak włosy mi zjaśnieją) - ale wiesz czasem tak jest że jedno z bliźniąt ma inny kolor włosów... zielony żoliborz tonie w strugach deszczu a mnie jest tak wesoło!! :flasings: gratuluję Tedusiowi, że trafi do takiej miłej Pani..
  11. A KTO TO JEST TADZIK? ja tu od niedawna Tufi, jak wiesz, więc chyba nie zakonotowałam wszystkiego jeszcze... 8)
  12. NIC JESZCZE NIE :drinking: A JUŻ MI SIĘ LITERKI PRZESTAWIAJĄ.. OCZYWIŚCIE MIAŁO BYĆ WSZYSTKIEGO :) POPATRZ SAJKO - RUDE BULLKI MAMY...NIESAMOWITE. I DLA TADZIKA NAJLEPSZEGO! I DZIĘKOWAĆ WSZYTSKIM BARDZO. JAKŻE TO MIŁO WIRTUALNE ŻYCZENIA DOSTAĆ. PZDR, IWONA :lol:
  13. Mówiłam!! waga to najfajniejszy znak na świecie!!! WSZYTSKIEGO NAJLEPSZEGO DLA CIEBIE. ŚCISKAM!! CAŁUSKI! :new-bday:
  14. dzięki!!! :smilecol: jamiczka rodziców mojego męża ma siostrę bliźniaczkę - jednojajową. są jak xero.
  15. ja mam dzisiaj urodziny więc ci co z 21 .10. niech dadzą znak.....dostałam od margolci z czachy w usta. krew sie lała a ona jeszcze chciała przepraszać. mogłam pamiętać, że podskakujący bull to niebezpieczny bull. :) 8)
×
×
  • Create New...