"nie zmienie świata,nie zmienię nie mam już żadnych złudzeń...ale mogę zmienić się sam i mogę zmienić ciebie"to święte słowa.ja kocham zwierzeta nawet karmę oddaję do schroniska,serce mi się kraje kiedy widze porzucone nie kochane zwierzeta ale powiedz ile psów mogę wziąć do mieszkania w bloku?kocham dzieci i naprawde boli mnie krzywda skrzywdzonych istot robię wszystko w swoim życiu żeby moje dzieci i moje psy miały dobrze.dbam o wpajanie prawidłowych wzorców zachowań w swoje dzieci które również są czułe na czyjąś krzywde.daje parę złoty żebrającym co jeszcze mogę zrobić?mam biec do tych fabryk ,rzeźni i wszystko rozpieprzać?nic to nie da inajwyżej zapłacę kolegium...moim zdaniem należy zacząć od siebie brać odpowiedzialność za tych którzy od nas zależą i tego uczyć najbliższych.jakby każdy dbał o porządek we własnym gnieżdzie to już by było owiele lepiej.znieczulice wynosi się z domu.