Jump to content
Dogomania

Ravk

Members
  • Posts

    274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ravk

  1. To jednak jest kwestia dominacji i hierarchii :). Twoja sunia robi to na co jej pozwalasz - Ty Alfa. Twoja sunia nie próbuje rządzić - może ma taki charakter, ale prędzej przyznam Ci rację, że jest to efekt Twojej pracy z psem. Przeciez dominacja nie musi objawiać się w postaci agresji czy prób siłowych kto-kogo. Natomiast w przypadku opisanym przez G&T widzę wyraźnie dominującą postawe psa i trzeba go cierpliwie "przestawić" na właściwie miejsce w stadzie, dokładnie jak napisałaś "stymulując i nagradzając". PS. Mój pies też robi za odkurzacz w kuchni kiedy jedzą dzieciaki ;) ale czeka kiedy mu pozwolę odkurzać :) Gosia&Tobi - jak Ci idzie "resocjalizacja"? Trzymam kciuki.
  2. Ravk

    mniam mniam mięsko

    OK. :) Czyli znałem "prawdę" tylko niecałą ;) Człowiek się całe życie uczy...
  3. Ravk

    mniam mniam mięsko

    Wersja męska - zdecydowanie. :)
  4. Ravk

    mniam mniam mięsko

    Co do zwrotu "nigdy surowe" wytłumaczyłem już poprzednio. A co do kości z drobiu to nie miałem okazji w ten sposób wykończyć psa (i nie zamierzam) ale powtórzyłem to co mówią weterynarze i autorzy paru książek o psach: kości drobiowe i wieprzowe kruszą się w drzazgi które mogą uszkodzić przełyk. Nie będe sprawdzał na moim psie, czy się mylą, czy nie. Mój Jerry je głównie gotowe karmy suche i naprawde nie wygląda na swój wiek (trochę posiwiał na pysku - to jego fotka obok) ma też wszystkie zęby. Jest bardzo sprawny, niejednego kota jeszcze pogoni ;) Pozdrawiam PS Zwrot "z całym szacunkiem" jest jego zaprzeczeniem, więc darujmy sobie takie figury retoryczne.
  5. Ravk

    mniam mniam mięsko

    Nie zaskoczyło mnie :) Znam - nie stosuję. Mój pies po zjedzeniu kości ma "sensacje" żoładkowe. W innej publikacji znalazłem jeszcze informację o ryzyku zakażenia salmonellą (ale to raczej dotyczy szczęniąt) i chorobą Aujeszky (Aujeszky disease) od surowego mięsa wieprzowego. Jak widac z postów każdy karmi psa wg. swojego uznania - i dobrze, pod warunkiem, że psu tez to też odpowiada.
  6. Słowo sie rzekło... (napisało) Zapisałem się :). Siedziba Oddziału jest na razie tymczasowa i warunki spartańskie, ale mam nadzieję, że to się zmieni (oczywiście na lepsze). Za to ludzie bardzo sympatyczni i chcą działać. Pozdrawiam
  7. Ravk

    mniam mniam mięsko

    No tak. Z braku czasu skróciłem wypowiedź do minimu i trochę dziwnie wyszło. Druga część wypowiedzi jest ok. A pierwsza powinna brzmieć: nigdy nie karmię mojego psa surowym mięsem. Dostaje gotową karmę i cieszy się dobrym zdrowiem i kondycją mimo swoich 13 lat. Fragmenty z publikacji nt. żywienia psów: Mięso surowe jest w zasadzie lepsze dla psów niż gotowane, gdyż zawiera pełny zestaw witamin i substancji smakowych. Jednak przy karmieniu psów surowym mięsem wydzielają one nieprzyjemną woń, co szczególnie niemiłe jest u psów pokojowych. ... Mięso powinno być pewne, sprawdzone weterynaryjnie. W każdym innym przypadku mięso należy sparzyć lub obgotować. Szczególnie niebezpieczna dla szczeniąt jest salmonella.... Generalnie chcę, zeby mój pies był zdrowy, a samo mięso nie dostarcza psu wszystkich potrzebnych składników. Poza tym mój Jerry nie chce jeść surowego mięsa - a gotowane bardzo lubi.
  8. Ravk

    mniam mniam mięsko

    :o Nigdy surowe. A już przenigdy kości z drobiu. :evil: Chyba, że chcesz wykończyć psa w męczarniach.
  9. Z ilości odpowiedzi na temat ogrodzenia wynika, że nawet większość. :wink:
  10. i...... cisza. Od miesiąca. Taki zryw był i nic się dalej nie dzieje? Czy ktoś odwiedził ten Oddział ZKwP? Troche informacji jest już na stronie oddziału, ale powstaje ona wolno. Istnieją jakiśc sekcje? Może potrzebują wolontariuszy? Lektura tego działu wyprowadziła mnie z błędu - teraz wiem, że moge się zapisac do ZKwP z kundelkiem, a nawet bez psa ;). Wobec tego się zapiszę, a przeciez mam blisko :).
  11. Ravk

    "Hodowca"

    Wiesz, właściciele kundelków to nie tylko nie są źli ludzie, ale wręcz odwrotnie. Można powiedzieć, że biorą pieski pod opiekę bez cienia komercji, w przeciwieństwie do pseudohodowców. Szczerze - nie słyszałem, żeby ktoś zadał sobie trud sterylizacji kundelka w (było nie było) mieście.
  12. I tak zamierzam kupić hodowlanego, ale uważam, że masz całkowitą rację. Lepiej też, żeby nabywca kupił psa którego cechy fizyczne i charakteru daje sie przewidzieć, niż rasowopodobnego na giełdzie z którego wyrośnie coś nieprzewidzianego - a później taki piesek ląduje na ulicy bo "miał być inny". Wtedy juz lepiej wybrać kundelka z pełna świadomością wielkiej niewiadomej.
  13. Ale czy to znaczy, że wasze ogrody są ufortyfikowane jak Alcatraz?
  14. Przepraszam metros. Wiem, że to kobieta :). No i miałem kłopot z użyciem właściwej formy i tak mi sie jakoś napisało. Jeszcze raz przepraszam. Ale nie odbiegajmy od tematu...
  15. Zaniepokoiły mnie dwa zdania ze strony matrosa http://www.ush.pl/o.html To znaczy, że mam do zrobienia jakieś 200m podmurówki w ogrodzie. Ale "nic to" ;) jak mawiał Wołodyjowski. Sporo w tym "topicu" było o ucieczkach husky puszczonych luzem w terenie, a jak wasze psy zachwują się przy domu w ogrodzie? Wyznaczają sobie za cel życia jego opuszczenie? Pozdrawiam
×
×
  • Create New...