Moj Obled jest aniolem w domu :angel:
Reaguje na wszytkie komedy - stoj, nie wolno, siad, waruj itp.
Nie stosowalismy zadnych teori z ksiazek. Pierwszy wchodzi do domu - bo mu sie spieszy :D , pierwszy do windy. Czesto z nami spi, ale jezeli wygonimy go z łózka to grzecznie idzie na swoje poslanie. Je roznie, czasami wczesniej od nas, czasami w trakcie - naprawde roznie i nie stosuje zadnych metod wychowawczych. W domu to typowy mis przytulacz, chodzi i chce zeby go drapac, glaskac i przytulac.
Na dworze zmienia sie nie do poznania, ciagnie na smyczy, prezy sie. Reaguje jedynie na najwazniejsza komende "stoj" na szczescie zawsze, nawet gdy w pobliżu jest pies. Ogolnie gluchnie na komedy do nogi albo chodz :evilbat: . Jezeli bawi sie na dworze kijem to ciezko go zmusic do powrotu. No i jeszcze cos. Jest nad wyraz nadpobudliwy seksualnie, jezeli tylko suka sobie pozwala to nie odpuszcza :D :)