Jump to content
Dogomania

kamildurski

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Łódź

Contact Methods

  • WWW
    http://akita.moccaking.com/

kamildurski's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Skoro reaguje na pileczke wykorzystaj to w sytuacjach steresowych i po problemie ;)
  2. Hmm. Ja tam bym nie stawal na lince gdybym wazyl 60kg a pies 40 :) A tak na serio, jezeli nie zdazysz wziac linki w rece to po prostu pojdz za psem w kierunku w ktorym pobiegl - on w koncu kiedys sie zatrzyma. Uprzedzajac pytanie z serii 'a co jezeli pogryzie sie z tamtym psem' lub 'a co jezeli wybiegnie na ulice' chcialbym zauwazyc, ze bez linki tez moze sie to stac.
  3. Swoja droga to dlaczego ja zawsze ostatni dowiaduje sie o takich forach, hm?:))
  4. Nie do konca chodzilo mi o trzymanie psa na tej lince caly czas. Moze wydac sie to troche niewygodne (dla psa) ale po prostu puscic sunie z przypieta linka i niech robi co chce. Wymaga to wiecej uwagi szczegolnie gdy bawi sie z innymi psami (te moga sie zaplatac), ale naprawde nie jest az tak niepraktyczne jakby sie zdawalo :) Skoro pies czujac przypieta smycz slucha sie, to teoretycznie masz problem z glowy bo zawsze wroci. Teoretycznie, bo jednak bardziej sie oplaca zeby linka byla sliska, cienka i lekka, wtedy pies ma wrazenie ze jest wolny, przestaje sie sluchac a tutaj okazuje sie ze jednak masz nad nim caly czas kontrole. Linka nadaje sie swietnie tez do oduczania psa jedzenia znalezionych rzeczy (kladziesz gdzies kielbaske, gdy pies ja zwacha i juz chce wziac do ust szarpiesz, dalej tak samo jak opisalem w poprzednim poscie ;) i tym podobnych :). A co do smakolykow to taka mala dygresja - ja mam w domu dwa zwierzaki, sunie i psa. Sunia za `zwykly` smakolyk (obecnie kupuje "ACTIVE" firmy Bosh, ciasteczka w torbach po 1,5kg) zrobi to o co poprosze. Natomiast drugi, pies, za taki smakolyk jest w stanie zrobic najwyzej siad i nic ponadto, bo nie jest to dla niego zadna motywacja. Ale gdy zaproponuje mu kawalek wątróbki to jest w stanie zrobic nawet fikołka ;) To, ze Twojej suni nudza sie smakolyki, jest spowodowane za pewne samym smakolykiem - moze sie juz przejadly i pora je zmienic na cos innego?
  5. http://akita.moccaking.com/gfx/big/lato/DCP_3464.jpg http://akita.moccaking.com/gfx/big/lato/DCP_3465.jpg http://akita.moccaking.com/gfx/big/lato/DCP_3470.jpg ;) [zmienilem na linki, bo po reinstalacji systemu nie mam zadnego programu do obrobki zdjec, no i, szczerze mowiac, nie chce mi sie sciagac tego na hdd, pomniejszac, wysylac itd. itp. :P]
  6. Sunia dorasta, i mimo ze twoja postawa sie nie zmieniła, to zaczyna czuc sie silniejszą, zaczyna sprawdzac w ktorych sytuacjach nie jestes w stanie wyegzekwowac od niej polecenia, wtedy udowadnia Ci ze to ona jest gora. Gdy jest blisko Ciebie/w domu to z checia wykonuje polecenia, bo wie ze musi. Ale gdy odchodzi gdzies dalej wtedy Ty wydajesz polecenie, ona nie wykonuje i... okazuje sie, ze nic sie nie stalo. Sunia zrozumiala, ze wtedy ona jest gora i w zasadzie przyjdzie do Ciebie gdy bedzie chciała. I nie robi Ci tego na przekor, po prostu nie widzi powodu aby wykonac dane polecenie. Inna sprawa jest, gdy bawi sie z psem. W takiej sytuacji kontakt socjalny z drugim zwierzakiem jest silniejszy od karnosci przed toba i twoje komendy do niej najwzwyczajniej w swiecie nie docieraja (oczywiscie jest tez opcja, ze je po prostu ignoruje z powodow wypisanych wyzej). Pamietaj, ze nie ma czegos takiego jak calkowita dominacja. To tak jak w stadzie, gdzie, powiedzmy, pies A jest przewodnikiem, pies B ma najlepszy wech a pies C jest najszybszy. W momencie gdy stado szuka zwiezyny, przewodnictwo tymczasowo obejmuje pies B bo ma do tego najlepsze predyspozycje. Gdy zbliza sie do ofiary, pies C staje sie przewodnikiem, bo jest najszybszy/najsilniejszy i ma najwieksze szanse na zabicie ofiary. A gdy zwierzyna jest juz upolowana to pies A zywi sie jako pierwszy, bo tak naprawde, na codzien, to on jest przewodnikiem. Tak samo jest u Ciebie. Pies jest grzeczny w domu lub na krotka odleglosc, ale w pewnych chwilach po prostu przejmuje dowodzenie i robi Co chce. Tak na marginesie to pies rozwija sie psychicznie do okolo, w zaleznosci od rasy, 3 roku zycia. Dopiero gdy trzyletni pies bedzie sie Ciebie sluchal, mozesz powiedziec, ze to ty przewodzisz w waszym stadzie. Do tego wieku musisz sie spodziewac ze poziom sily psychicznej twojego psa bedzie wzrastal, i jezeli chcesz by suka sie poddala, twoj poziom tez musi sie podnosic. Zaczalbym od ukrocenia samowolki psa na duzej odleglosci. Do tego celu najlepsze chyba jest 10m liny. Puszczasz psa na takiej linie, i starasz sie by nie odchodzil na dalsza odleglosc. Co jakis czas wolasz psa, gdy nie chce przyjsc, szarpiesz (nie ciagniesz!) za linke, raz, a gwaltownie i patrzysz na reakcje. Jezeli pies odwrocil sie w twoja strone, to wybuch radosc, pisk itp. Dobrze, zeby szarpniecie nie skojarzylo sie z Toba - wtedy pies ma wrazenie, ze gdy Ciebie nie poslucha stanie sie cos niemilego, ale gdy przyjdzie to jest wszystko OK a nawet pani sie cieszy i daje smakolyk. Nauczka na przyszlosc - bardziej oplaca sie przyjsc. Jezeli pierwsze szarpniecie jednak nic nie dalo, szarpnij drugi raz, mocniej. Staraj sie tak stopniowac sile, zeby za czwartym szarpnieciem pies zapamietal sobie to na najblizszy miesiac.
×
×
  • Create New...