Beato,
psiak pochodzi z prywatnego przytuliska i na szczescie nie byl tam trzymany w kojcu ... psy biegaja luzem po ogrodzonym terenie, na noc wracajac do budynku z pilnujaca ich caly dzien osoba ... jednak faktycznie, byl tam wiekszy od niego pies, ktory gryzl go i atakowal przy kazdej okazji, uniemozliwiajac czasami mu jedzenie ... Timur, bo tak go nazwalismy, byl wtedy bardzo apatyczny, bowiem okazalo sie, ze ma kamienie i kwalifikuje sie do natychmiastowego leczenia ... teraz jest juz zdrowy, a jego psychika powoli wraca do normy ...
z jedzeniem zastosowalam sie do wskazowek Twoich i innych osob ... dolaczylam tez element pozorowanego jedzenia promowany przez Jan Fennell w "Zapomnianym jezyku psow" ... mam nadzieje, ze to cos pomoze ...
psiak przeszedl w zyciu wiele wnioskujac po jego stanie psychicznym i bardzo, bardzo zalezy mi by teraz czul sie jak najlepiej ...
Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz,
J.