Witam,
Mam taki problem :) posiadam dobermana który ma już 7 miesięcy i problem polega na tym że raz jest dośc agresywny a raz zachowuje sie jakby jakiś ogłupiały :( tzn. mieszkam w domu i piesek jest cały czas na zewnątrz i biega luźno po podwórku (zamkniętym) i czasem jak ktoś do nas przychodzi obca osoba to odrazu szczeka i biega ale do osobnika nie podejdzie nawet na 5 metrów....czyli troszke sie boi ale przynajmniej szczeka... problem drugi gdy wezme go na smycz i ide na spacer to spoko ze mną idzie jak trzeba ale jak zobaczy kogoś w terenie nieznajomego i ten ktoś podejdzie do mnie i do mojego pieska to piesek zaczyna wariować ze strachu jakby miał zaraz zemdleć :) nawet nie szczeknie :( boi sie jak skurczybyk....niewiem czym to jest spowodowane...pytanie brzmi jak nauczyć psa żeby był bardziej AGRESYWNY I PRZEDEWSZYTKIM ODWAŻNY ??? wiem może to głupie pytanie ale chciałem pieska żeby bronił domku a nie uciekał przed każdym :)
Pozdr.