Witam. Jakieś dwa tygodnie temu u mojej 9-letniej suczki (jamnik) Dori wyczułem koło sutka dwa małe guzki. Szperając po internecie natrafiłem na informacje, że może być to guz gruczołu mlekowego. Jeden guzek jest w wielkości ziarnka grochu, a drugi znacznie mniejszy. Na skórze są niewidoczne, czuć je dopiero po dotknięciu. Suczka przez ostatnie dwa tygodnie nie wykazywała żadnych objaw jakiekolwiek choroby, biegała, skakała, na dworze dobrze się bawiła. Natomiast dzisiaj poczuła sie troszkę gorzej, podczas spaceru była troszkę zmęczona, jakby pozbawiona siły. Dzisiaj wybieramy sie do weterynarza, który powie nam o co dokładnie chodzi. Jeśli zdiagnozuje owe guzy, prawdopodobnie zaleci ich wycięcie. Teraz moje pytania:
1)Czy warto decydować sie na wycięcie guzów, gdy ich wielkość jest minimalna i nie zwlekać dłużej ?
2)Czy osłabienie mojego pieska, może być chwilowe, spowodowane złym samopoczuciem, pogodą, czy wpływ na jej zdrowie maja owe guzy ?
3)Jaka jest ewentualna cena wycięcia guzów ?
4)Jakie jest ryzyko podczas operacji, jak i po niej ?
5)Czy wycięcie guzów pomoże i zapewni pieskowi dalsze, spokojne życie ?
Czekam na odpowiedz.