Dopiero zobaczyłam temat.. 19 lat w schronisku :o przylacza sie do opini- on nie wyglada na 20-21 lat w zycu! on wyglada na 7-9...
Tragedia straszna, tylko co mozna zrobic, kto sie nim moze zaopiekowac? :( po 19 latach nie wiem, czy dom to bylby szczyt jeg marzen, czy rzeczywiscie nie lepsza bylaby nowa buda, koc i kilka osob, ktore beda do niego jezdily, chodzily na spacery, dawaly smakolyki, drapały za uszkiem. Zmiana boksu, a zmiana calego swiata, to jest roznica.. kazdy wie jaki to stres zmiana otoczenia psa ze schroniskaka, ktory oprzchodzi do domu? A 20-21 letni pies, jesli z nerwow dostanie bieguni, zacznie wymiotowac.. to nie ten organizm. I nie wiem, czy zamiast kopiowania ogloszen na inne fora z prosba o dom i plkatów, nie lepsza bylaby informacja: potrzebne osoby do glaskania i spacerów... w nowym domu zmieniloby sie wzystko- zapach, otoczeiem towarzystwo, halas, jedzenie...