Witam.
Jestem tu nowa, ale temat jest mi baaardzo dobrze znany.
Osobiście uważam, że pies jest psem, niezależnie od tego czy ma papiery czy nie. Ale na pewno nie kupie pieska bez rodowodu po tym, co mi sie przytrafilo.
Trafiłam na hodowle, ktora sie reklamowala, ze ma same czempiony. Po drugie znajdowala sie w moim miescie, wiec mialam blisko. Piesek kupiony zostal bez rodowodu, ale oczywiscie po rodowodowych rodzicach. Widzialam wczesniej szczeniaki yorka i znalam wzorzec tej rasy. Szczeniak wydawal mi sie ok. Byl przeuroczy i niczym sie nie roznil od tych z papierami.
Niestety, piesek nie przezyl u mnie w domu nawet dwoch dni. Wg weta to byl wirus, a wirus rozwija sie w organizmie szczeniaka do 10 dni. Pani hodowca nie poczuwa sie do jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za chorobe mojego szczeniaka, bo wg niej reszta szczeniat z tego miotu jest zdrowa( wcale w to nie wierze). Z wielka laska oddala polowe pieniedzy.
Jest jakis sposob na takich hodowcow? Mozna zawiadomic o tym ZK? Zrobia jakas kontrole, czy raczej oleja sprawe??