-
Posts
21 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Stockholm
Recent Profile Visitors
The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.
owczareczka's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[quote name='Margo'] Moze psy, ktore przez lata przyzwyczaily sie do karm zbozowych (jak pisze Owczareczka 70%) maja problem, aby jesc karme, ktora ma w sobie jednak glownie mieso... I to moze caly "sekret" problemow, jakie mialy po Wolfsblucie jej psy.... PS. Z tego co widzialamm to probki karmy byly oferowane "od zawsze". Nie ma szans, aby przed Swietami nie mozna bylo ich dostac...[/quote] Nigdy nic takiego nie napisalam ze karma ktorej wczesniej uzywalam zawierala 70% zboz - napisalam ze zawiera mniej miesa niz Wolfsblut tj 30% a [B]ZBOZ NIE ZAWIERA WCALE[/B] co jest zreszta wyraznie podane na opakowaniu. Poza tym do karmy dodaje gotowane mieso wiec na brak miesa moje psy na prawde nie moga narzekac. Tak wiec prosze Cie Margo nie wymyslaj- jako administrator powinnas dbac o to by trzymac sie faktow. Zreszta nie dziwi mnie ze bronisz Wolfsblut- w koncu maja u was wykupiona reklame :cool3: Po drugie karme kupilam na [URL="http://www.zdrowypiesek.pl/"][COLOR=#000000]www.ZdrowyPiesek.pl[/COLOR][/URL] i tam nie bylo mozliwosci zamowienia probek.
-
ogon u szczeniaka owczarka niemieckiego, pytanie
owczareczka replied to Arturs's topic in Owczarek niemiecki
Zapomnialam dodac ze charakter i temperament najwazniejszy- lepszy dobrze ulozony piesio z takim ogonem niz piekny jak z obrazka ale ciezki w wychowaniu :roll: -
ogon u szczeniaka owczarka niemieckiego, pytanie
owczareczka replied to Arturs's topic in Owczarek niemiecki
Nie chce Cie martwic Arturs ale wydaje mi sie ze hodowca wprowadza Cie w blad- umyslnie lub nie.:shake: Moja Nina tez miala ogon pionowo (a dokladnie mocno zawiniety w gore) wiekszosc czasu jako szczeniak i nigdy z tego nie wyrosla. Wrecz przeciwnie bardzo rzadko nosi ogon w dole- chyba tylko jak idzie zmeczona po dlugim spacerze lub w domu jak jest spokojna. Z tego co wiem jest to u ONkow dyskwalifikujace jesli chodzi o wystawy. Ja sie przyzwyczailam- troszke smiesznie to wyglada i sprawia ze pies wyglada mniej rasowo ale jezeli nie chcesz pieska wystawiac to moze nie ma to takiego znaczenia- sam zadecyduj ;) -
[quote name='pipileo'][SIZE=2][FONT=Verdana]Zazwyczaj jest tak, że jak się coś kupuje, a okazuje się, że to nie pasuje, idzie sie do sklepu, aby to zwrócić[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cool3.gif[/IMG][/FONT][/SIZE][FONT=Verdana][SIZE=2]. a czy ow[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]czareczka tak zrobiła? Nie! Bo płacze, że zmarnowała 500 złotych [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/heul.gif[/IMG]. Więc domyslam sie tylko, że to blef. Jeden wielki blef. Dziwię się, bo wszyscy chwalą, a ona jedna nie. [/SIZE][/FONT][/quote] No kochana nie zapedzaj sie ze swoimi zarzutami. Ciekawe czy tez bys byla taka madralinska jakbys sama miala zaplacic za transport 30 kilowej paczki ze Szwecji. Dodatkowo jedna z karm jest otwarta. A przede wszystkim [B]karma jest ze sklepu internetowego- o czym sama dobrze wiesz bo podobno ja kupujesz- wiec po co piszesz bzdury zebym poszla do sklepu i zwrocila?![/B] [FONT=Verdana][SIZE=2][quote name='pipileo'] Oszczędzę ci śledztwa. Ja również piszę tylko w temacie żywieniowym na Dogomanii, gdyż jest świetnie rozwinięty.[/quote][/SIZE][/FONT] [B]HAHAHA w temacie zywieniowym ciekawe ze 90% twoich postow dotyczy zachwalania i zachecania do kupna karmy Wolfsblut.[/B] :angryy: Coz za dziwny zbieg okolicznosci sie wypowiadasz wlasnie w moim watku. [B]Nie interesuje mnie twoja opinia pipileo bo nie jest wiarygodna![/B] Swietnie ze twoim psom ta karma sluzy jesli wogole masz jakies psy- [B]MOJE PO NIEJ CHOROWALY I TO BARDZO![/B] [B]I NIE BEDE O TYM MILCZEC BO TOBIE SIE TAK PODOBA! :angryy::angryy::angryy:[/B]
-
Witam! Ojjjjjjj- nie zagladnelam przez dwa dni a tu sie w miedzy czasie zrobila taka burzliwa dyskusja :lying: Nie za bardzo wiem od czego zaczac- moze tak: [quote name='Charly']faktycznie kupować trzeba małe ilości- małe worki. Ja na szczęsie zamówilam próbki zanim wpadłam na pomysł zakupu jednej z tych super modnych;) ziolowych "dzikich" karm z rybami czy zdrową zwierzyną z lasu itp:lol:. Pies nawet na to żarcie nie spojrzal- co więcej- psy ze schroniska też nie ruszyły.[/quote] A wiec- tak oczywiscie powinnam kupic najpierw maly worek- [B]ale male worki byly tylko na zamowienie- nie bylo tez mozliwosci zamowienia probek[/B]. :niewiem: Charly jak Ty zamowilas probki?- na stronie nic o takiej opcji nie wspomniano. Po drugie- jak moze co niektorzy zauwazyli- nie mieszkam w Polsce- jezdze raz lub dwa razy do roku i korzystajac z okazji ze jestem autem (i to sporym) i ze w Polsce jest oczywiscie taniej- tak wiec [B]zawsze kupuje karmy i nie tylko karmy w hurtowych ilosciach.[/B] Tym razem np. tj z pobytu wielkanocnego przywiozlam ze soba 75 kg karmy m.in. wlasnie Wolfshblut. Plus jeszcze karmy dla kota. No troszke tego bylo. Nie twierdze ze zamowienie dwoch workow (choc o roznych smakach) nieznanej mi karmy bylo dobrym posunieciem. Zasugerowalam sie dobra opinia Wolfsblut m in wlasnie na dogomani i tym ze jest to karma holistyczna i zawiera 50 % miesa a ze chcialam przetestowac i dziczyzne i owce to kupila po worku z kazdej- niestety dostepne od reki byly tylko worki po 15 kg. Powiem szczerze ze testowalam juz wiele karm i jakos nigdy nie zdarzylo mi sie zeby psy jakos specjalnie reagowaly na zmiane karmy poza wygladem siersci i mozez apetytem- dlatego przez mysl mi nie przeszlo ze tak to sie moze skonczyc. Co wiecej- Nina i Trissa bardzo sie od siebie roznia i maja inne gusta "kulinarne" :lol:- Nina to potezny owczarek ze szwedzkiej hodowli- ktory specjalnie nie wybrzydza w jedzeniu i zmiata wszystko z michy z predkoscia blyskawicy- ale mimo to zoladek ma delikatny. Natomiast Trissa to maly mieszaniec ze schroniska w Polsce- bez zadnych problemow trawiennych co by nie zjadla. Mimo to obie suczki zareagowaly dokladnie tak samo- ostrymi zaparciami. Stad moj wniosek ze cos z ta karma jednak jest nie tak. [B]Podkreslam mowie o karmie z dziczyzna i zaluje, ze nie zaznaczylam tego w tytule tego watku.[/B] [B]Wiekszosc z wypowiadajacych sie tu i wogole zamieszczajacych pozytywne opinie na dogomani o Wolfsblut pisze natomiast o Wild Pacific.[/B] Z tego co widzialam na zdjeciach na dogomani odmiana z ryba ma inne granulki. Czy ktos z dogomaniakow [B]karmiacych odmiana z dziczyzna[/B] moglby sie wypowiedziec na temat twardosci karmy? To jest przeciez niemozliwe zeby tylko mi trafil sie worek karmy z super data waznosci i karma twarda jak kamien!
-
Zapomnialam dodac ze jezeli psu zaszkodzi np. mieso to ma biegunki a nie zaparcia- moje tak zawsze reagowaly. Podaje chude mieso bardzo dobrej jakosci- jagniecine, dziczyzne, cielecine, krolika, kaczke. Szczerze mowiac duzo lepiej odzywiam psy niz sama siebie hehe Zaparcia sie powtarzaly bez wzgledu na to z czym mieszalam karme i ustaly do razu po zmianie na stara. Weterynarz tez podejrzewala karme bo tylko to sie w ich diecie zmienilo. Poza tym sama sie zdziwila ze karma pomimo namaczania pozostaje super twarda! Stwierdzila ze to nie jest normalne.
-
Zle sie wyrazilam- nie mialam na mysli miesa niegotowanego tylko swiezego w sensie niemrozonego. Prosto z ubojni. Mieso zawsze delikatnie podgotowuje. Karme przez pierwsze 3 dni mieszalam ze stara wiec nie sadze zeby to bylo za szybko. Zawsze tak robilam przy zmianie diety i bylo dobrze. O karmie Wild Pacific tez slyszalam dobre opinie- nie probowalam jednak bo nie jestem zwolennikiem karm rybnych ani tez drobiowych - moje doswiadczenia dotycza Blue Mountain.
-
Chcialam tylko dodac, ze moja psiunia sie w koncu przemogla do wody. Bylam z nia na basenie dla psow dwa razy a potem latem plywalysmy juz razem. Niestety sama wejdzie tylko tam gdzie ma grunt - na glebsza wode trzeba ja zawsze pierwszy raz wrzucic hahaha :loveu: ( Tak wiem potepialam to strasznie ale jednak jej to na dobre wychodzi) Za to potem smiga jak ryba i ma niesamowita frajde. Sama wskakuje i wyskakuje :multi:Plywa za pilkami, kijkami a bywa ze i kaczkami. Pozdrawiamy!
-
Witam! Kupilam dwa worki karmy Wolfsblut . Zaczelam podawac Blue Mountain czyli ta z dziczyzna i owocami lesnymi. Po pierwsze : karma bardzo intensywnie pachnie [B]ZIOLAMI[/B] a nie owocami lesnymi i psy samej nie chcialy nawet tknac. Zapach na prawde odrzucajacy! Mieszalam im ja ze swiezym miesem lub puszka no to od niechcenia zjadaly. Ale - i tu pojawia sie najwaznieszy problem- [B]obie suczki zaczely miec straszne zaparcia[/B]- zamiast wyprozniac sie jak zwykle raz dziennie probowaly nawet po 4-5 razy dziennie! U owczarki zaparcia byly tak silne ze zdarzylo sie ze odchody byly z krwia.:shake: Po incydencie z krwia zaczelam im ta karme namaczac najpierw 15 minut przed posilkiem potem pol godziny- zero rezultatu! [B]Karma pozostawala dalej twarda jak kamien![/B] Nie pozostalo mi nic innego jak wrocic do starej sprawdzonej karmy. Moze ma mniejsza zawartosc miesa bo 30% ale psy sie nie mecza i jedza z ochota! Ciekawe tylko co ja teraz zrobie z dwoma workami tj prawie 30 kg tej cholernej karmy Wolfsblut ? [B]500 zl wyrzucone w bloto![/B] Szlak by czlowieka trafil [B]:angryy:[/B] [B]DOGOMANIACY NIE POLECAM![/B]
-
Witam! Kupilam dwa worki karmy Wolfsblut . Zaczelam podawac Blue Mountain czyli ta z dziczyzna i owocami lesnymi. Po pierwsze : karma bardzo intensywnie pachnie [B]ZIOLAMI[/B] a nie owocami lesnymi i psy samej nie chcialy nawet tknac. Zapach na prawde odrzucajacy! Mieszalam im ja ze swiezym miesem lub puszka no to od niechcenia zjadaly. Ale - i tu pojawia sie najwaznieszy problem- [B]obie suczki zaczely miec straszne zaparcia[/B]- zamiast wyprozniac sie jak zwykle raz dziennie probowaly nawet po 4-5 razy dziennie! U owczarki zaparcia byly tak silne ze zdarzylo sie ze odchody byly z krwia.:shake: Po incydencie z krwia zaczelam im ta karme namaczac najpierw 15 minut przed posilkiem potem pol godziny- zero rezultatu! [B]Karma pozostawala dalej twarda jak kamien![/B] Nie pozostalo mi nic innego jak wrocic do starej sprawdzonej karmy. Moze ma mniejsza zawartosc miesa bo 30% ale psy sie nie mecza i jedza z ochota! Ciekawe tylko co ja teraz zrobie z dwoma workami tj prawie 30 kg tej cholernej karmy Wolfsblut ? [B]500 zl wyrzucone w bloto![/B] Szlak by czlowieka trafil [B]:angryy:[/B] [B]DOGOMANIACY NIE POLECAM![/B]
-
historia tez boska :roflt:
-
Jedyna placowka w Pulawach moze Ci zrobic test na skutecznosc szczepionki dla psiaka, ale nie maja oni cerytyfikatu i zaden kraj nie uzna ich testu, a juz na pewno nie Szwecja. Cofna Cie z granicy - jak zwykle z ich testami.
-
To sie ciesze. Jestem tu od niedawna i nie chcialabym zlamac przez niewiedze jakiejs niepisanej reguly. Pozdrowionka Lazy :D
-
Chcialam umiescic tylko zdjecia tej biednej suczki Pozarki z lancucha, ale sie nie dalo bo nie mialy osobnych odnosnikow, dlatego jest link do calej strony.
-
Mowiliscie tu o psach, ktore ida na tzw lancuch. Uwazam, ze schronisko pod zadnym pozorem nie powinno wydawac psow w tym celu, chocby nie wiem jak bylo przepelnione. Oddaja bowiem psa, ktory poza miska zarcia i poglaskaniem raz dziennie nie otrzyma nic wiecej od swego "pana". :cry: Deszcz, mroz, slonce sterczec bedzie na 2 m lancuchu, 3 to juz rozpusta. Sama idea psiej niewoli jest zla , ale moze prowadzic do jeszcze gorszych tragedii. :( Zerknijcie na link wroclawskiego schroniska. http://www.psy.info.pl/schronisko_wroclaw/drastyczne_przypadki.html Tu jest owczarkowa sunia, ktora mieszkała na działce, była przywiązana łańcuchem do altany, w której wybuchł pożar. Suka nie mogła się uwolnić, spadały na nią płonące belki. Dopiero kiedy łańcuch upalił się, udało jej się uciec. Właściciel nie zainteresował się nią i nie udzielił jej pomocy, dopiero dwa dni po pożarze sąsiedzi powiadomili pogotowie, że na działce leży zdychający, nadpalony pies. Była w bardzo ciężkim stanie. To jest wlasnie przyklad do czego prowadzi ludzka bezmyslnosc. I mysle, ze schronisko we Wroclawiu na pewno nie wydaje zwierzat na lancuch. Powinno to byc jednak bezwzglednie przestrzegane w kazdym schronisku.