Nie wiem jak w Polsce, ale w Czechach i na Słowacji widziałam specjalne kagańce dla poszczególnych ras, w tym dla bokserów. Polecam je z dwóch powodów, po pierwsze właśnie dla tego, że są specjalnie zrobione nie tylko dla poszczególnych ras, ale również specjalnie dla suk i psów, a po drugie są duże i pozwalają psom swobodnie ziać, a nawet pić wodę. Widziałam też sukę, która w takim kagańcu aportowała gumową piłeczkę. Rewelacja - jeśli kaganiec to tylko taki !!!!!
Ale najlepiej pojechać tam z psem, bo najlepiej przymierzyc na miejscu. Ja na przykład kupiłam na mojego Ataka kaganiec dla rottweilera suki :lol: Taką ma morde wielką :cunao:
Powodzenia w poszukiwaniach
Ale jeśli chodzi o zjadanie z ziemi różnych świństw, to kaganiec nie jest potrzebny do oduczania.
Ja mam wypracowaną metodę karania suki, ktora lubila zjadać "pachnące" kupki. Po prostu z zaskoczenia rzucałam łancuszkiem w jej strone, nie tak żeby oberwała, ale żeby ją odstraszyć. No i oczywiście karałam głosem, a jak wróciła do nogi to chwaliłam. Oczywiście nie od razu, ale perfekcyjnie się nauczyła co wolno, a czego nie.
A poza tym jeśli pójdziesz z pieskiem na dobre szkolenie posłuszeństwa powinni go tam nauczyć również tego, że nie wolno psu takich rzeczy.
Tak czy inaczej trzeba temu problemowi poświęcić trochę czasu i cierpliwości.
Powodzenia