Kochani leczcie pieski z tego okropnego choróbska jak najwcześniej sie da. Właśnie tydzień temu z powodu tej choroby odeszłam moja Majka :( Zaczęło się niewinnie niby sie drapała, troszke gryzła itp. Weterynarz stwierdził, ze to uczulenie na drób... od tego czasu psinka nie jadła drobiu ale choroba postępowała, z ranek , które sobie wygryzała leciała krew itp. Weterynarz dawał jej tylko zastrzyki a nie zaproponował niczego " od zewnątrz" . Zapewniał, że bedzie dobrze a piesek chudł w oczach :( męczyła sie tak 3 miesiące i wkońcu odeszła. mam do tego weterynarza WIELKI żal, Że nie uratował mojej 3 letniej suni :(:(:(