-
Posts
11728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by betty_labrador
-
[quote name='haliza']No to już zgłupiałam do reszty :roll:, nie wiem co jest bezpieczne, chyba mielone :roll::diabloti:[/QUOTE] po prostu trzeba podawać kości "z głową" -wybierać bezpieczniejsze. Tosca miała zatwardzenia po tych glowkowcyh kosciach tak ze piszczala z bólu nie mogąc sie załatwić.
-
Haszczakowo-staffikowa galeria, czyli Dora i gościnnie Lara
betty_labrador replied to Aleksa.'s topic in Galeria
[quote name='motyleqq']17-18, więc to musi być dzień, kiedy mój TŻ ma wolne i siedzi z psem ;)[/QUOTE] coś wykombinujesz:) [quote name='paulaa.']betty_lablador czyli rozumiem że ty w zoologicznym pracujesz ? Super, marze o takich pysznych smakach dla kłapoucha. :smile:[/QUOTE] tak zgadza sie. Tzn sklep z artykułami dla zwierząt bo żywych zwierząt tam nie mam. malutki sklep :) a przysmaków fajnych mam dość sporo. -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
betty_labrador replied to Unbelievable's topic in Galeria
ojejku biedna mala. Mam nadzieje ze niebawem jej przejdzie. Zdjecia super ;) -
Haszczakowo-staffikowa galeria, czyli Dora i gościnnie Lara
betty_labrador replied to Aleksa.'s topic in Galeria
[quote name='motyleqq']na Woli, więc mam prawie 40min jazdy :placz: chyba jednak będzie lepiej przyjechać w tygodniu któregoś dnia prosto po pracy, bo pracuję w samym centrum :lol:[/QUOTE] no tak to kawalek masz;) szkoda ze nie na mokotowie ;] no to chyba po pracy bedzie najbardziej korzystniej. Do ktorej pracujesz? [quote name='paulaa.']O te rybne smaczki to i mnie zainteresowały. :smile: Przy naszym rytmie spacerów, czyli Scooby puszczony non stop w biegu nie jest źle. :smile: Byłam z tatą, z którym nie da się iść na dłuższy spacer, bo ciągle słysze 'wracamy już', ale autobusem mi się nie chciało jechać. :D Jak było cieplej to i my chodziliśmy na 3-4 godzinne spacerki. ;)[/QUOTE] to tez zapraszam :D hehe nie ma to jak zmarzniety rodzic :) -
Haszczakowo-staffikowa galeria, czyli Dora i gościnnie Lara
betty_labrador replied to Aleksa.'s topic in Galeria
[quote name='motyleqq']PRZYJŚĆ? jak ona po pół godziny ma dość spacerowania? :D[/QUOTE] a to przepraszam-myslalam ze Ty mialas dość :D [quote name='motyleqq']a masz otwarte też w soboty? powiedz proszę że masz, bo w tygodniu ciężko mi będzie :D[/QUOTE] mam :) 10-14 :) gdzie mieszkasz? [quote name='Silky123']No to poczekamy. ;p Ja jeszcze kiedyś kupiłam w osiedlowym zoologicznym kurczaka ze szpinakiem. Szło to jak ciepłe bułeczki. :D[/QUOTE] a tego nie znam. Jaka firma? i jak to wyglada? -
Haszczakowo-staffikowa galeria, czyli Dora i gościnnie Lara
betty_labrador replied to Aleksa.'s topic in Galeria
[quote name='motyleqq']fajnie te rybki brzmią! moja Etna świruje na punkcie ryb, jak wyjmuję takie filety mrożone, to tańczy z radości, chociaż to wcale nie dla niej :lol: gdzie można to kupić?[/QUOTE] u mnie w sklepie na Pulawskiej :) dokladnie Pulawska 54/56 -wejscie w ulice Odolańska(na rogu). Przystanek morskie oko :) czynne 11-19. :) zapraszam. spacer pol godziny? co to jest ? :P to starcza jedynie na wejscie do lasu :diabloti: za slabo sie kolezanko ubralas :P ja mialam dwie pary spodni na sobie, trzy swetry ,, porzadne buty i zero uczucia zimna :) -
Haszczakowo-staffikowa galeria, czyli Dora i gościnnie Lara
betty_labrador replied to Aleksa.'s topic in Galeria
perrito , rinti sa ekstra- pełnomięsne ! wiele smaków do wyboru :) oraz ostatni hit to rybki owinięte mięsem kurczaka :) psy i koty za tym szaleją :) firma czeska PZ, nazwa produktu FineDog. -
Haszczakowo-staffikowa galeria, czyli Dora i gościnnie Lara
betty_labrador replied to Aleksa.'s topic in Galeria
[quote name='Aleksandra95'] cześć :lol: dobraa, poczekamy. :loveu: a wiem, że warto :loveu: myślę, że się nie obrażą :diabloti: a mnie wszystko boli :evil_lol: ii mam sinika na kolanie :evil_lol: chyba zmieniam buty ahaha :megagrin::megagrin: :loveu::loveu:[/QUOTE] zmień te buciska :D bo cieplo to nie pełnia szczęścia :P i pomyśleć.. to wszystko przez kundle :D -
Haszczakowo-staffikowa galeria, czyli Dora i gościnnie Lara
betty_labrador replied to Aleksa.'s topic in Galeria
cześć :D dopiero dorwałam sie do dogo ;P spacerek udany, również dziękujemy :loveu: zdjęcia będą of course :D tylko nie mam sily ich teraz zgrywać :) właśnie-szkoda ze nie zrobiłam zdjęć jak upadasz :eviltong: myślisz ze moje psy sie nie obrażą jak nie pójdę z nimi na wieczorny spacer? :eviltong: jak tam odpoczynek wieczorny? -
wlasnie wstalam i sie dowiedzialam :-( tez mi bardzo przykro. myslalam ze moze wyszla z nalogu. eh. ale gwiazdy maja ciezko niestety :-( (*)
-
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
betty_labrador replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Vectra']poczytaj sobie o masażu relaksacyjnym dla psa :) serio pomaga w nauce wyciszania u mnie zero sukcesów :( wszyscy opanowali , podstawowe komendy , dawanie łapek , robienie kółek i różnych takich tam - nawet bulgot załapał co to siad i obrót ... Egon jak zaczarowany , zahipnotyzowany , nadal patrzy w kliker , nawet nie drgnie :evil_lol:[/QUOTE] sztuczka zastygania na kliker ... dobre, musze rozpocząć naukę :diabloti: -
[quote name='MagdaH']Zjadł go prawie w całosci (znaczy pies bernardyn koguta), jak nadeszłam to została głowa, skrzydło i szłapka[/QUOTE] wow...to glodny był :D ale co bylo po pęknięciu jelita? operacja?
-
Haszczakowo-staffikowa galeria, czyli Dora i gościnnie Lara
betty_labrador replied to Aleksa.'s topic in Galeria
Ale fajne fotki :D jej tyllko ja bym sie bala wejsc nazamarzniete jezioro ;P ile bylo stopni? a wiecie ze teraz u mnie na wsi jest -20? :O ja mam nadzieje ze do tej 11 sie ociepli bo przy -20 nie wiem ile damy rade przejsc :D -
[quote name='MagdaH']No, ale to był wtedy jeszcze żywy kogut:oops:[/QUOTE] no ale tez nie wiadomo na jaka część koguciej kości natrafił biedak. Miał operacje?
-
[quote name='Olson']Nooo, palcat to nie najlepszy pomysł chyba. :eviltong: Mój pies zjadł już trzy palcaty, nie jest to w ogóle wytrzymałe... łamie się zaraz jak pies chwilę "pomemla".[/QUOTE] tylko tej części zabawki gdzie miałby się znaleźć palcat pies nie ma za zadania gryźć i memłać-to tylko część zabawki którą ma trzymać człowiek-tak by łątwiej byłoby mu manewrować zabawką ;)
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
betty_labrador replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='darii_iia']Fajna kicia. :loveu: I widzę, że spacerek udany. :)[/QUOTE] czesc :) dziekuje -kicia trafila sie nam kochana :) a spacery są świetne! jutro kolejny ze zgrają ! :loveu: -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
betty_labrador replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='pina_collie']nie rozumiem .[/QUOTE] w sumie już nic bo wczesniej w dzien nie widzialam Twojego rysunku spaniela, teraz juz go widze ;) dla mnie za ciemna sierść nad oczami i zlewa sie z oczami ;) Emdziolek swietny ten drugi buldożer :) :loveu: pierwszy fajny ale drugi świetny! dawaj dalej. Dla mnie akwarelki to czarna magia :roll: -
hehe tak standardowe pytanie dotyczy kości drobiu, to zawsze trzeba tłumaczyć że szkodzą gotowane kości,,,;) Jedna pani opowiadała mi o suce żywionej gotowanymi korpusami(tak, fajnie zywienie tylko korpusy w dodatku gotowane) ktora miala w jelitach zlogi tych korpusow i zdechła. W ten sposób przeraza ją myśl karmienia psa surowym i zadne moje tlumaczenia nie pomogły :D Pewnie że nie robmy religii z danego sposobu żywienia ale fakt faktem naukowym zreszta ze gotowane i przetwarzane żarcie jest mniej wartosciowe niż surowe i zrobione z prostych składników ;) Haha Ania to Ty uważaj bo Zefir sie tak rzuca na Ugiego że niedlugo go nie utrzymasz i tętnice mu przegryzie :grins: a co do dyskusji z osoba nie znajaca sie na psach i ich karmieniu masz racje ze najlepiej zignorowac-ja tak zrobilam bo nie bede sie przekrzykiwac-nie ma to w ogole sensu rozmowa na takiej płaszczyźnie ;)
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
betty_labrador replied to dog_master's topic in Off Topic
spanielek super! tylko... czemu nie ma szyi ? :( tygrys świetny :D podziwiam ze go wylepiłaś :) a co teraz? -
Haszczakowo-staffikowa galeria, czyli Dora i gościnnie Lara
betty_labrador replied to Aleksa.'s topic in Galeria
moja Tizzy huski moze biegac i sie nie zmeczy :P potwierdzam co do "zalety" tej rasy :evil_lol: w niedziele gtez masz jakis spacer? :razz: -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
betty_labrador replied to dog_master's topic in Off Topic
łe no Twoj rys. spaniela znikł. -
[quote name='sacred PIRANHA']Ja wyznaję zasadę, że to moja sprawa jak karmie swoje psy. Dla mnie barf, to nie moda, nie byłam przekonana do takiego karmienia (bałam się go, złego zbilansowania diety, złego pogryzienia itp) szczegolnie ze jak zaczynałam miałam małego (młodego) yorka...york na barfie? no bez jaj! Ale walczyął kilka miesiecy z roznymi karmami, gotowanym i kuźwa zawsze było źle...miałam już tak dość tego delikatnego wrażliwego przewodu pokarmowego mojego psa...po prostu miałam dość, na sprobowanie z barfem namówiła mnie furciaczkowa, która karmi swoje psy (duze bo CC i sznupa olbrzyma) tak od kilku ładnych lat...z moim yorkiem probowałam juz wszystkiego poza barfem...wiec postanowiłam sprobowac...po prostu sprobować i wisi mi to, czy taki sposob karmienia jest modny, czy nie - to jest jedyny sposob, na ktorym moj pies czuje sie dobrze, ma dobre wyniki i nie ma nieustannie nawracających męczaących przeciez nie tylko mnie, biegunek. Ja nie uważam innych za głupich/gorszych/dziwnych, bo karmią tylko suchymi karmami/gotowanym/mieszanym, to tego samego oczekuje od innych wzgledem mnie. A współlokatorce poradz, zeby zwyczajnie zajęła się swoimi sprawami, bo jak ona ma problem z tym co je nie jej pies, to świat ją przytłoczy ogromem przeroznych problemow;-) a moje psy (aktualne mam dwa yorki i oba są na barfie) dziś jedzą rybe, tak jak ja, tylko one surową;-)[/QUOTE] Tak jak w wielu różnych sprawach każdy powinien zachowywać sie z obowiazującą niepisana zasada że robisz co chcesz ale nie ustawiasz innych. Jak ja nie nie jem mięsa-nie oczekuje ze kazdy przestanie je jeść ale oczekuje ze nie bedzie sie czepiał że ja go nie jem, a niestety wielu sie tego czepia ;) [quote name='MagdaH']Rozumiem, że koleżanka nasłuchała sie jak to asty są karmione surowym mięsem zawieszanym na lince i mają walczyc o pozywienie...To samo można osiagnąć wkładając astom jedzenie do JEDNEJ michy...tez masakra gwarantowana:shake:. Natomiast nie rozumiem o co chodzi z psami nie gotującymi sobie pokarmu żyjącymi na wolności:???: Nie spotkałam sie z yorkami żyjacymi w swoim naturalnym środowisku ani z rottkami występującymi w naturze. Jeśli chodzi o psy bezdomne żyjące w moim mieście, owszem, nie gotuja sobie jedzenia. Często wcale nie jedzą, albo upolują równie bezdomnego chorego kota, ale czy to jest BARF:shake: ??? Tym bardziej, ze psy domowe mogą - nawet na gotowanym jedzeniu- przeżyć 16 lat, a te "niegotujące" bezdomne, zdane na własne siły żyja duzo krócej. Zgadzam się, ze surowe jest zdrowsze, dla nas ludzi też, zdrowsze jest sushi od smażonej pangi. Lepiej zjeść surówkę niż gotowane warzywa. Zgadzam się! Ale porównanie sposobu odżywiania współczesnych psów i ich dalekich przodków nie jest dla mnie takie oczywiste, to tak jakbyśmy porównali nasze dzisiejsze jedzenie i pradawnych hominidów, którzy też ani lodówek ani kuchenek nie używali.[/QUOTE] Dokładnie-każdy karmi jak chce, jak mu pasuje ale nie lubię czepiania sie tego typu. Wiadomo że każdy je i żyje-nieważne czy je przetwarzaną żywność czy surową będzie żył. Ale dlaczego nie odżywiać się jak najbardziej zbliżonym pokarmem do naturalnego , które zwyczajnie służy na dłuższą metę? skąd tyle chorób cywilizacyjnych nie tylko właśnie u ludzi? czy i psy nie chorują na raka czy inne niedoczynnosci i niewydolnosci? Znane jest powiedzenie jestes tym co jesz. PSy w naturze są zróżnicowane jesłi chodzi o gatunki-przecież nie istanieją tylko duże psowate-mmniejsze kojoty czy chociażby małe psy leśne- tu nie tylko psy wielkosci wilka jedzą surowe. Co do yorkow i rottkow wiadomo że nie są wilkami ale porónując DNA z wilkami -są pod tym względem bardzo zblizone i przewód pokarmowy, trawienny nie zmienił im się totalnie przez udomowienie. Psy zjedzą wszystko żeby przeżyć i przeżyją.. nawet te 16 lat , tak samo jak ludzie-zjedzą wszystko, ćpają, piją i żyją bardzo długo- ale nie wszystkie psy i nie wszyscy ludzie tak zareaguje-wiele z nich od takiego trybu odżywiania poprostu zachorują na jedną z chorób cywilizacyjnych. Zależy dużo też od uwarunkowań genetycznych. Pół na pół z warunkami środowiskowymi. Jesz coś nienaturalnego-nic sie nie dzieje, ale upychasz w sobie te sztuczności i gdzies to kiedyś może choć nie musi- wiadomo -wyjść. Ludzie w dawnych czasach potrafili dzięki mózgowi wytworzyć ogien i upiec lub podgotować mięso , interesowali sie równiez zbożami. Psy natomiast nie, Fajnie że psy to oportuniści ale nie wszystko musi być takim jak sie widzi.
-
[quote name='zaginiona sara'] Ja jak Misia ogłaszałam to dostałam maila że nie znam się na psach bo nie daje się surowego i że nikt go nie weźmie jak nie zmienię zdjęć. Odpisałam dlaczego się nie daje od lat tak daję i psom nie tylko swoim i mają się świetnie. Nie dostałam odpowiedzi. [/QUOTE] no bo sie nie daje :P przecież psy to nie wilki , no i są cywilizowane karmy dla psów ;) [quote name='Ania&Zefir']Dokładnie, też sobie nie wyobrażam. Patrzę na te suche bobki to mnie odpycha aż od nich. ;)[/QUOTE] to podobnie jak niektórych odpycha od surowizny ;) co Zefir dziś je smakowitego? :)
-
haha ..dzis miałam rozmowę z koleżanką(współlokatorką), która czepiała mnie się że dziwnie karmię psa ;) że nigdy wśród znajomych nie spotkała sie z tym, żeby ktoś psa karmił surowym mięsem i odpadkami... że nie rozumie dlaczego psa (skoro to tylko pies) nie moge karmić normalnie ryżem i ewentualnie kurczakiem, albo są suche karmy. Ona jakby wiedziała że karmię w ten sposób to nigdy nie zgodziłaby sie żebym się do nich wprowadziła. No i poza tym przecież surowym karmi się tylko psy obronne, bojowe które mają być agresywne i ona jest zdziwiona , że Tosca jest łagodna.. Oczywiście moje argumenty o zaletach nic nie pomogły -że Tosca ma lepsze wyniki badań na surowym niż na gotowanym miała, że przez tyle lat sie nic jej nie stało, że ona(koelżanka ) poprostu nie trafiła do kręgu ludzi którzy karmią psy i nie tylko te duże-jak ja, że ryż i kasza plus gotowana marchewka i mięso wcale nie ma takich wartości jak surowe-poza tym psy na wolności nie gotują sobie pokarmu etc. Ale co sie wysilać jak ktoś i tak wie swoje...i widać że Cię nie słucha. Mogę zrozumieć że brzydzi się mięsa bo go nie je, ok, że sama nigdy by nie karmiła tak psa(choc go nie ma i mieć nie zamierza..), ale nie mogę zrozumieć po co mnie przekonuje że karmię psa odpadkami i że jej znajomi(laicy) karmią lepiej bo psy jedzą jak ludzie-a nie odpadki- i że nie powinnam tak robić bo innych to może brzydzić . :roll: Nie wiem czy się tu śmiać czy płakać ale mentalność takich ludzi na temat psiego żywienia mnie powala. A Was?
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
betty_labrador replied to dog_master's topic in Off Topic
[B]pina[/B] jeśli chodzi o Twojego spanielka to fajnie zaczynasz rysując włos po włosku. Co do tego czego moge się czepić to ciemniejsza sierść wokół oczu-za ciemno i sie zlewa z oczami, tworząc prawie ciemną plamę. Oczy muszą świecić -wyodrębniać się od reszty pyska. Przyjrzyj sie na zdjeciu jak wyglądają obramowania oczu i same oczy. Pokaż nam fotke jak możesz :)