Jump to content
Dogomania

Gosia&Tobi

Members
  • Posts

    19
  • Joined

  • Last visited

Contact Methods

  • WWW
    http://

Gosia&Tobi's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dzień dobry wszystkim. Zacznę od tego, że żyję i mamy sie z Tobim dobrze. Długo mnie nie było, ale już jestem. Pierwsza wiadomość: 2,5 tygodnia temu Tobi został wykastrowany; a druga to: mam małą suczkę (6 miesięcy) Tosię - córkę Tobiego. Pieski dogadują się dobrze, mam wrażenie, że dzięki szczeniakowi Tobi troszkę złagodniał. Konkurencja mu służy :) Przy misce, jest lepiej. jeszcze warczy gdy zasypia na swoim posłaniu, a ktoś siedzi blisko. Więcej szczegółów napiszę w piątek. Pozdrawiam, i dziękuję za rady.
  2. I nie myślcie, że go nie leczę!! Po pierwszym "ataku", lekarz stwierdził że mogą to być robaki. Został odrobaczony. Po ok roku dostał drugi "atak" i teraz dostaje wit z gr B, na polepszenie przewodzenia nerwowego. Ja naprawdę się o niego troszczę, chociaż nie jest mi łatwo wobec jego stosunku do mnie... :-?
  3. Tobi nigdy nie był aniołem! Zaczął się gorzej zachowywać, mniej więcej, wtedy, kiedy zaczęłam próbować go szkolić. Podkreślam próboawać bo jak widać to się nie udało :evil:
  4. Nie, on nie ma napadów agresji. I to nie jest tak że on, ni z ta , ni zowąd, doskakuje do nas z zębami. Warczy przy głaskaniu, przy misce, gdy się idzie w jego kierunku (nie zawsze), i zabiegach higienicznych. Na spacerach nie ma żadnych z tych zachowań. Mam takie odczucie jakby on nas wogóle nie lubił. :cry:
  5. Nie myślałam , że to może mieć znaczenie ale, chyba od 1,5 roku co pare miesięcy Tobi ma takie dziwne skurcze łap. Nasz wet powiedział, że to może byc rodzaj padaczki. Dostaje na to witaminy na poprawę przewodzenia nerwowego. Ale to "nieprzyjacielskie", agresywne zachowanie nie pojawilo się razem z tą przypadłością, zaczęło się wcześniej. :(
  6. Jakby troszeczkę lepiej... :o Ale nie chcę zapeszyć...
  7. Przeciez on mnie w tą rękę ugryzie!!! :cry:
  8. I nie proponujcie smakołyków bo on nic nie przyjmie :evilbat: I nie mam go także za co nagradzać, czasami to denerwuje go mój głos...
  9. Hej. dostałam pare rad, które wykorzystuję, i idzie.... powoli. Przewracam Tobiego na plecy i przyciskam do ziemi, bardzo się szamocze (mam ogromniaste siniaki :cry: ). Siedze przy nim jak je - czasaMI JEST SPOKÓJ, ACZASAMI NIE RACZY NAWET NIC ZJEŚĆ, TYLKO WARCZY. Warczy gdy go głaszczę, nawet gdy widzi że do niego podchodzę :evil: A przytym cały się trzesie. Co wy na to?
  10. Nie jest. Ale czy to coś da? Bo słyszałam , czytałam różne opinie na temat związku kastracji z agresją?
  11. I co? Sądzisz że rady Loeba to ściema?
  12. Od dziś ma zakaz wchodzenia na kanapy i fotele - schodzi ale za chwilę wraca, co chwilę go sprawdzam i przeganiam. Nie ustąpię. Najpierw rodzina zjadła obiad, on nawet nie miał wstępu do kuchni, a dopiero, gdy skończyliśmy, Tobiasz dostał swoją porcję. :roll:
  13. Ta sytuacja trwa od około 2 lat, ale ostatnio jest gorzej...
  14. I jeszcze jedno, z przysmakiem tez moze byc problem, bo on jest strasznie wybredny, i z mojej reki tez nie chce wziasc
  15. Czytalam Fishera "Okiem psa", ale on opisuje jak pies ma sie zachowywac, a nie proponuje metod jakimi to osiagnac
×
×
  • Create New...