Api
Members-
Posts
21 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Api
-
[quote name='coztego'][quote name='Flaire'] Wczoraj Apcia miała zdjęte szwy, co zostało uczczone piwkiem. :D [/quote] Ja nie wiem :niewiem: Piwko w kilka dni po operacji żołądka :hmmmm: :nono:[/quote] Pili tylko Flaire oraz pańcia i pańcio - Api mimo dużych starań z jej strony tym razem o suchym pysku - ale najważniejsze że wraca do formy także to jeszcze nadrobi :D Rafał
-
Flaire & Mokka - dzięki za super spacer. Jeżeli chodzi o gryzienie, to było coś zupełnie nowego, ale Api dość szybko załapała o co chodzi i myślę że jej się bardzo spodobało. Miała 2 próby i po pierwszej tak była nakręcona że nie mogła się doczekać drugiej tak ją nosiło. Nie mówiąc już o tym, że chciała biec ratować Wujka Leona jak na niego napadł Zły Pan z Kijem :D Oczywiście na razie był to tylko jednorazowy epizod - ale któregoś dnia pewnie do tego wrócimy. Api już jest prawie wielkości Misi i w wielu rzeczach ją przypomina - a na spacerze tak się świetnie zgrały, że (za przeproszeniem) doniosę, że nawet qpę robiły w sposób zsynchronizowany. Niestety, a może na szczęście padła bateria w aparacie. Pozdrawiam Rafał
-
Ale Api nie przystępuje do egzaminu, ...Mam nadzieję, że potrenują sobie przez zimę, a w kwietniu zdaczą ekstenistycznie na doskonałą :D .Wczoraj było ostatnie przedszkole. Zimą mają być podobno jakieś zajecia raz na 2 tygodnie. Faktycznie będziemy zdawać na wiosnę, bo na razie to jeszcze trzeba trochę potrenować zostawanie w siadzie i warowaniu na bardzo bardzo długo (teraz na śniegu to nie byłoby to zbyt realne) oraz przynoszenie aportu - wczoraj 2x przybiegła zupełnie nie najkrótszą drogą. Śnieg bardzo lubi. W sobotę byliśmy na wagarach na 1,5 godzinnym spacerze po okolicy gdzie się uganiała za piłką oraz nurkowała w śniegu. Biegała bez smyczy i fajnie się nas pilnowała. W niedzielę w przerwach przedszkola tradycyjnie sobie szczeniaki pobiegały i miały super zabawę. pozdrowienia Rafał
-
Nie ma zabawy bez odrobiny ryzyka :D Nie mogę jej tego odmówić bo ona wariować zaczyna jak Leona ujrzy z daleka. pozdrowienia Rafał
-
Do pół roku jeszcze parę dni jej brakuje - muszę przyznać że "lubi zjeść" no i nieźle potrafi też "zatankować" - a teraz od niedawna dzięki Flaire :D będzie to też mogła robić również w klatce w czasie naszej nieobecności. Jest z niej niezły śpioch, zwłaszcza po ćwiczeniach i szaleństwach z kolegami w przedszkolu w weekend odsypia do połowy tygodnia. Ale potrafi się też nieźle zabawić i mocno nas zachęca przychodząc z piłką w pysku i stukając w kolano. pozdrowienia Rafał
-
Na szczęście ktoś wyciął - dziękuję :D Wyskakiwał błąd tak jakby nie poszło. pozdrowienia Rafał
-
Ja widziałem "Nogę 2x" w wykonaniu Api i Misi i jest naprawdę extra. Szczęściarz ze mnie. Flaire dziękujemy za trymowanie - dzięki temu nasza Apunia wygląda naprawdę erdelowsko. pozdrowienia Rafał
-
Cos tu trzeba zadziałać - wczoraj Lena czytała mi SMS-a do Ciebie "że, jutro wybiera się do fryzjera" a już troszkę czasu mineło Sie nie męczy, sama się nadstawia, zebym zakladal bo nosi tylko w autobusie, a jak gdzies jedziemy to zawsze cos fajnego sie dzieje. Wiekszy by sie przydal, wczoraj ogladalismy jeden, ale rozmiar to prawie na "wieloryba" :D postaram sie w najblizszym czasie podeslac jakas fotkę Apuni pozdrowienia Rafał
-
Była Lena razem z Flaire także one wiedzą najlepiej - ja się załapałem tylko na podwiezienie z pracy w ich drodze powrotnej. Dostaliśmy zadanie domowe doprowadzać ją do warczenia i potem uspokajać - powtarzać tyle razy że robota prawie bez przerwy przez cały dzień. Aga, mamy mnóstwo zdjęć Cziki z obozu - Flaire ma na płytce. Zarówno portretowych jak i w akcji (np. skok nad poprzeczką). Flaire, dzięki - my za to bardzo chwalimy się Waszymi i szczeniaków zdjęciami z Psa i pokazujemy wszystkim znajomym :D Poszczęściło nam się w związku kynologicznym przy płaceniu za przedszkole jak dostaliśmy gazetkę. pozdrowienia Rafał
-
Flaire czasem pisze małym druczkiem, a czasem jak teraz "daje czadu" na całego. W przedszkolu są naprawdę super psiaki i fajni ludzie. Api do przedszkola lubi łazić i staramy się, żeby robiła jak trzeba - to znaczy zwłaszcza Lena, która ćwiczy w domu posłuszeństwo, "warczenie" i "kwestie pielęgnacyjne". A ze mna to gorzej zarówno z dbaniem o moje KOBIETY jak i pisaniem w necie bo mam przerypane w pracy (zresztą jak prawie zawsze). Ale się poprawie - obiecuje. pozdrowienia Rafał
-
Super zdjęcia - na pierwszym Misia z naszym ex-Osiołkiem a na drugim Api już z przylepionymi uszami. Czasem bardzo ją one wkurzają i najpierw myśleliśmy że nie wytrzyma nawet do weekendu, ale może się uda. Nauka czystości nadal "bez wpadek". Dzisiaj za to była Api strasznie "nie-wyżyta" i dopominała się również o 3 spacer przed wyjściem z pracy mimo że "kupę" zrobiła już na pierwszym (o piątej było już po robocie :D ). No i faktycznie było tradycyjne "siku na trawniku" ale też chętnie połaziła no i oczywiście pobawiła się z jakimś jamniczkiem (zabawy nigdy nie odmawia). To jak na nią dość niespotykane bo łazić nie lubi jak idzie tylko z jednym właścicielem (znacznie chętniej jak razem z Leną i mną) bo po powrocie "pomagała mi" jeszcze w ubieraniu się w garnitur i chciała wychodzić ponownie !!! Do tej pory bowiem to trzeba ją było zazwyczaj "wołami" wyciągać na spacer taka z niej "domatorka". Może dlatego, że wczorajsze spacery wieczorne były nie takie długie bo dopada nas inwazja komarów, które nawet Api zaczęły wkurzać. Api też się za Wami stęskniła - przekazuje serdeczne pozdrowienia :D Rafał
-
nie chce zapeszać, ale nauka idzie nieźle - dałaś nam wczoraj Flaire super radę, żeby to samemu ją budzić i wyprowadzać a nie czekać aż samej jej się będzie chciało. na razie "donosi" do trwnika i nie trzeba jej brać na ręce. pozdrowienia Rafał
-
niestety w pracy gdzie mam dostęp do internetu sporo pracy a potem jak najszybciej do domu do moich Dam. troche zmiany w wychodzeniu "na spacery" dla Leny a tak naprawdę najlepiej jak wychodzimy oboje. pozdrawiam Rafal
-
na pewno będą się nieźle bawić - wczoraj miała okazje pobawić się trochę z 10 miesięcznym amstafem i była wrecz zachwycona. generalnie to ona skakala kolo niego a amstaf (niezly bydlaczek) byl trzymany na smyczy przez wlasciciela bo tak rwal sie do zabawy ze nie wiadomo co by zrobil naszemu malenstwu. wczoraj Api popisała się skokiem z miejsca przez przeszkodę - ok. 20-25 cm płotek przy trawniku, bo nie chciało jej się przejść 1 metr obok aby dalej pobiec za Leną. Nie wystarcza jej też już jazda windą i wspina się na półpiętro z własnej inicjatywy po schodach, a jak by się jej nie zatrzymało to pewnie wlazła by dalej. No i ostatnie - Api jest wlasnie w trakcie "wyrywania kłaków" przez Lenę - po wczorajszym została już tylko 1/3 na dupce także wygląda jakby nosiła kalesony. Dzisiaj już będzie pewnie zupełnym golaskiem a to pod spodem co sie wylonilo jest niesamowicie mieciutkie i przyjemne w dotyku. pozdrowienia Rafał
-
wybieramy się :D
-
Dobrze, że nie na odwrót :wink: . :lol: Api mozna pocalowac, ale Leny uszka lepiej osczedzic :lol: Wytargane i wycałowane we wszystkich konfiguracjach. Dzisiejsza noc była niezła po tym jak ją wczoraj wymęczyliśmy. pozdrowienia Rafał
-
Aga! Liczyliśmy na to, że będziesz w sobote :( W sobotę było bardzo fajnie na Cavano, bo Api się mogła pobawić z Misią i wybiegać do woli, co zresztą zrobiła. To był w zasadzie jej pierwszy dzień jak wychodziła z domu, także wszystko było dla niej bardzo nowe i wszystkim się interesowała. Nam pokazało jak jeszcze wiele przed nami - w domu lub nawet na powietrzu przybiegała na zawołanie, a tutaj to raczej klops. Musimy jeszcze sporo ćwiczyć. Dlatego nie było nas w niedziele, bo nie chcieliśmy przeszkadzać grupie zaawamsowanej rozrubami naszego niesfornego szczeniaka. Po sobocie to była dosłownie padnięta jak dotarliśmy do mieszkania. Ale odpoczęła ze 4 godziny i około 1 w nocy znów rozkęciła zabawę. Potem znów pospała ale tuż po 4 rano znów byla na nogach. Wczoraj "ścigała nas Flaire" bo się niepokoila że nie było nas na Cavano. A u nas wszystko w porzadku - właśnie byliśmy na chyba na najlepszym spacerze do tej pory. Na trening wybierzemy się znów w sobotę. Należy Api pochwalić za ogromne postępy w nauce "czystości". Za to strasznie daje nam w kość gryzieniem i warczeniem oraz zarywaniem nocy. pozdrowienia Rafał
-
my też się zamierzamy wybierać w sobotę (debiut Api) & niedzielę (jak dobrze pójdzie dzień wcześniej). czekamy na to z niecierpliwością i radością :D pozdrowienia Lena & Rafał & Api (zupełnie nieświadoma co ją czeka)
-
Tak. Wydaje się, że Api lubi imprezy do białego rana - a tak naprawdę rozkręca się po godzinie 4 rano :D Oczywiście miała "w międzyczasie" krótkie przerwy na sen. Podróż zniosła nieźle. Zaznajomiła się z mieszkaniem i to na poważnie - chwile się pobawiła zabawkami i od razu strzeliła zdrową kupkę. Czasem pisknęła z tęsknoty za Misią, Anselkiem i Flaire - ale nie martwcie się - z większością tej Ekipy wydaje się, że będzie miała okazje spotykać się w miarę regularnie. pozdrawiam Rafał PS> Ja już w pracy, za to Lena została na posterunku (czego jej zazdroszczę).
-
no pewnie Gratulacje dla Api i Ansela - u nich dziś pewnie kolejna wtorkowa impreza :bday: ? Rafał ps> mam nadzieję że się wkrótce zorganizujemy i dodamy jakieś zdjęcie
-
Cześć ! Tu Api. Wpadłam na chwilkę sprawdzić co na forum. No i pewnie zostanę na dłużej (zwłaszcza jak się wreszcie w domu pojawi internet). Dzięki za wszelkie zachęty do ujawniania się. Pozdrawiają Rafał & Lena czyli przyszli właściciele, którzy dotąd śledzili z ukrycia :oops: , a z pewnością w przyszłości będą bardziej aktywni (tak jak Api) :D