Ja mam teraz 6-tygodniowe szczenięta. Kojec z siatką na dnie jest świetny, pod spodem mam wysypane trocinkami, na które lecą siuśki. Trocinki wymieniam co drugi dzień.
Niestety moje buliki robią wielgachne kupy i jakbym miała mieć na dnie kojca siateczkę z takimi otworami, żeby kupy przelatywały, to małym wpadałyby łapki. Więc kupki po prostu zbieram.
Wcześniej, do wieku około 4 tygodni, małe siedziały w kartonie wielkości około 1mx2m (wys. 15cm), gdzie miały wydzieloną część do spania i zabaw oraz część do siusiania. Na dnie wyłożyłam gumoleum i na to jeszcze ceratę, żeby siuśki nie przemiękały. Ja siedzę cały czas w domu, więc miałam czas żeby sprzątać jak tylko się załatwiły.