My także meldujemy się po powrocie z Bulliady.
Ogólnie cały wyjazd zaliczamy do bardzo udanych, super domki, świetne domowe jedzenie w pobliskim barze i dookoła sami zwariowani ludzie na punkcie swoich psiaków.
Ps. w naszym domku była ciepła woda ( po prostu trzeba było podłączyć podgrzewacz do prądu).
Jeden z uczestników tego forum opisał bardzo jednostronnie występ buli, skupiając się tylko na hodowli DT a przecież były inne nawet piękniejsze psy z innych hodwoli. W klasie młodzież bardzo silna konkurencja szkoda tylko że jeden z psów z Siriusa skaleczył łapę, kulał i z góry skazany był na porażkę. Nawet p. Jędrasiak zauważył iż dawno takiej nie było.
Dziwi fakt że do porównania na najpiękniejszą głowę bullterriera nie stanął champion Hummer zwycięsca rasy tylko między innymi Leon Taurus który wygrał kl. otwartą a przegrał porównanie.Czyżby champion miał coś z głową ( MSMIM pisał piękna głowa kosztem miernych zębów więc tu chyba na odwrót ).O co tu chodzi ????????
Ps 2. Co do muzyki to dwa dni w roku możesz się pomęczyć przy dzwiękach techno, ciesz się że nie był to Michał Wiśniewski.