Dopiero dzisiaj zajrzałam na to forum i przeczytałam, to co napisał ZaHoryzontem (w maju).
Ja też mam psinkę z tej hodowli. Przyznaję, że hodowca nie pałał entuzjazmem na propozycje przyjazdu do niego. Nie podobało mi się to ale z zakupu się nie wycofałam. Przekazanie szczeniaka odbyło się w siedzibie ZK-zgodnie z propozycją hodowcy. Wcześniej szczeniaki były oglądane i oceniane. Wszystko było OK. Sunia była czysta, dobrze odkarmiona i na pewno odrobaczona. Kłopotów zdrowotnych z nią nie ma. Może ja miałam szczęście a może twoja znajoma pecha?
A swoją drogą ciekawe, czy ZK zrobił jakiś przegląd w tej hodowli (po artykule w prasie). Jeśli tak to co z tego wynikło.