Jump to content
Dogomania

Adrian20

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Adrian20

  1. Temaperatura była mierzona przed zastosowaniem leków i była w normie. Dzis był weteryniarz mówił ze pies mogl przesilic miesnie i teraz okazuje oznaki zmeczenia gdyż dziś juz troche wiecej chodził, mówił ze telefonicznie poda jakis antybiotyk ktory zastosuje a mowil ze badani na Babeszjoze nie sa potrzebne ponieważ w naszym okregu jest to bardzo zadko spotykana choroba i pies po tylu dniach juz by odszedł z tego swiata. Jesli mi sie uda to za pare dni pojade z pieskiem do wiekszego miasta i tam zajma sie nim jak trzeba
  2. Wiec tak, we wtorek był u mnie jeden weteryniarz ktory zmierzył temperature i powiedział że goraczki nie ma. Dał 2 zastrzyki od zapalenia i od stawów, powiedział ze pies prawdopodobnie sie zerwał, uszkodził miesien czy cos takiego i po paru dniach przejdzie. W srode zadzwoniłem po innego weteryniarza, zrobił to samo zmierzył temperature powiedział ze jest dobra, dał jakis zastrzyk na wzmocnienie i powiedział ze trzeba go obserwowac i dawac mu znac, jutro przyjedzie zobaczyc co dalej, lecz bardzo niepokoji mnie to ze nie robia z tym nic a za to płace. Mieszam w małej miejscowosci i nie mam tak dostepu do kliniki, jesli tutejsi wieteryniarze nic z tym nie zrobia bede musiał sie wlasnie do takiej wybrac. Piesek posiadał tyle kleszczy dlatego ze po prostu kropelki przestały działac a ja tego nie zauważyłem... Nie zwrocilem uwagi na mocz, jutro zobacze i powiem jaki dokladnie ma kolor. Pies je, nie rzyga, nie ma goraczki.
  3. Witam, jestem sczesliwym posiadaczem psa rasy Alaskan Malamute pies jest młody ma on zaledwie 2lata. Wiec zaczne od poczatku: Z psem chodzilismy na czeste spacerki, dlugie wyprawy, bieganie itp. W piatek byłem z nim na dlugim spacerze, około 4 godziny, piesek wstapil do pobliskiej rzeki, potem na staw z racji tego ze lubi wode. Po spacerze byl bardzo zmeczony i odrazu lezal odpoczywał jak zawsze. W sobote okazywał sie juz taki zmeczony caly dzien lezal, zjadl mniej, lecz zachowywal sie normalnie. Niedziela, przez caly dzien prawie wgl nie jadl i caly dzien praktycznie leżał, jak wstal to na chwile z takim zmeczeniem i za chwile siadał i lezał nie był nawet chetny na spacer. W poniedziałek było już kiepsko dziwnie chodził tak jak by miał jakies bóle brzucha, nie jadł prawie nic, jak wstał to przeszedł kawałek i odrazu siadał. We wtorek po swietach przejechał weteryniarz, cały dzien to samo jak wstal to nie mogl ustac na nogach zaraz siadał albo ciagnal dupe za soba. Weteryniarz dał jakies zastrzyki powiedział ze nie wie czym to jest spowodowane i mowil zeby czekac, kazał pieskowi dawac tabletki na stawy (OPOKAN) ktore do dzis stosuje. Sroda pies juz calkiem wykonczony chodz merda ogonem cieszy sie, wyje lecz nie moze chodzic. Wstanie chwieje sie i zaraz siada lecz pies zaczal jesc. No wiec wieczor przyjechal weteryniarz dał mu zastrzyk z wapnem czy jakos, nie kazal dawac kroplowki gdyz pies zaczal jesc. Czwartek pies juz wgl nie mogl wstac wstaje z moja pomoca lecz idzie jak pijany, potykaja mu sie przednie łapy, przewraca sie, wstaje chce isc ale nie moze tak jak by nie miał kontroli nad łapami, albo miał ale taka małą. Pies czasami wstanie, załatwi sie i dalej lezy, lecz je juz coraz wiecej. Lecz caly czas jest slabo, przez pare dni nie widac poprawy chce wstac lecz nie może. Jest szczesliwy jak zawsze, nie okazuje zeby cos go bolalo, nigdzie nie jest przetracony. Dodam ze pies mial jeszcze teraz okres linienia. I czy moze byc to spowodowane Kleszczami ? Poniewaz mial ich sporo ktore zostaly usniete gdyż strasznie ciezko jest je znalesc w jego siersci. Lapami rusza, nie bola go. Nie wiem co robic. Prosze was wszystkich o pomoc ! Pozdrawiam Adrian
×
×
  • Create New...