Wind, bardzo Ci dziekuje za odpowiedz. Naprawde podnioslas mnie na duchu. Teraz wiem, ze to jest uleczalne. Okazalo sie bowiem, ze sunia spadla kiedys jedemu z czlonkow rodziny, wlasnie mi sie przyznal kiedy przeczytalam wiadomosc od Ciebie. Tylko ,ze ja o tym nie wiedzialam :( Babcia ja upuscila jakies 3 miesiace temu !!! Lekarz powiedzial, ze Asza ma zanik miesni posladkowych i dlatego tez moze nie uzywac lapki. Caly czas ja jej masuje. Modle sie, by wydobrzala. Nie chce zrobic jej tej operacji, bo na tyle nie ufam weterynarzom...
Moja malutka leczona byla zastrzykami homeopatycznymi przez 2 tyg, zelem TRAUMEEL, i RIMADYLEM ( na poczatku dostawala 1/3 tabletki, pozniej pol na dobe, ale narazie nie widac poprawy. Przez te jej wymioty postanowilam odstawic Rimadyl, jutro ide do weta ,spytam go co teraz robic. Jeden z nich powiedzial mi, ze bedzie musiala z tym zyc, ja jednak mam nadzieje, ze wyzdrowieje.
Masz ślicznego yorka :-) Ile wazy ? Asza ma 3,5kg
Pozdrawiam serdecznie