Cześć !!! Zrobisz z Twoim psem co zechcesz - Twoja sprawa. Ja mam bulldożka!!! Jest to rasa krótkonosa i komu jak komu, ale im najmniej służą narkozy, tzw. "GŁUPIE JASIE" itd. itp. Miał ich w swim krótkim życiu
już trochę i nadal żyje i ma się dobrze. Wiadomo, że każdemu zależy na swoim psie, ale lekarze wiedząc co robią, chyba, że do swojego straciłaś zaufanie? To popytaj o innego w twojej okolicy. Wydaje mi się, że trochę przesadzasz. Ja też chciałam zrobić wszystko by jądro zostało sprowadzone, ale bez przesady!!! Pies nie będzie zdawał sobie z tego sprawy, że nie posiada jądra. To chyba dla Ciebie jest poważniejsza sprawa. Wszystko będzie dobrze jeśli się zdecydujesz na fachowców. Napisz jak sprawa się zakończyła. Jestem bardzo ciekawa. może w trakcie operacji jednak da się odzyskać jądro czy oba? Pozdrowienia :hand: Napisz jaka to rasa