Niestety strata mojego Setunia była dla mnie zbyt bolesna .... to tak, jakbym po stracie ukochanej osoby, znalazła sobie odrazu kogoś kolejnego.... czasem myślę sobie, że lepiej nie mieć nikogo kogo sie kocha, bo wtedy się nie cierpi .... można też powiedzieć, że z drugiej strony nie bedzie też szczęśliwych chwil ... ale skoro już kogoś kochałaś całą sobą i ten ktoś odszedł - nie szukasz już tak szybko kogoś nowego lub wogóle nie szukasz ... przynajmniej ja tak mam ...
P.S.
Dzięki za gratulacje. Kacperek to słodki kochany dwumiesięczny pucio .... :))