O tyle można usprawiedliwić twórców poprzedniego tematu, że w bardzo wielu starszych (a - wstyd powiedzieć - i współczesnych, np. katalog wystawy w Bydgoszczy z tego roku, Młody Prezenter) publikacjach występuje właśnie "połknięty" - nowofun<>land; kiedyś próbowano także wprowadzić nazwę "owczarek nowofunlandzki"...
Pozdrawiam