Ja tez mam problemy z psem (ok.1,5 roku, duży mieszaniec ).Ciągle ucieka i nie można go spuścić ze smyczy, chyba że chce się go gonić przez prawie godzinę.Teraz puszczamy go tylko w towarzystwie innych (sprawdzonych) słuchających psiaków. Chyba uczy się od nich posłuszeństwa, bo zaczyna wracać na zawołanie. Smakołyki też działają :P .