Jump to content
Dogomania

IraKa

Members
  • Posts

    1755
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by IraKa

  1. Jesteś niesprawiedliwa :wink: a może to sztuka :evil_lol: i my o tym nie wiemy.
  2. Sonya-Nero Mam pytanie odnośnie kosmetyków - może średnio dyskretne: 1. dlaczego "przerzuciłaś" się na kosmetyki Crown Royal 2. czy duża różnica jest w użytkowaniu, działaniu (przy sierści skłonnej do kołtunów) między Magic touch a silk coat oil 3. i jak to jest z tym silikonem?
  3. Co można zrobić z pudla można zobaczyć tu: http://www.planetpoodle.de/discussion/viewtopic.php?t=83 Bez komentarza. Sama nie wiem czy podziwiać czy wręcz przeciwnie.
  4. Velvia - i ja gratuluję narodzin szczeniątek :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: Życzę Wam dużo radości z pudlowych dzieci: tych czarnych, brązowych, białych i morelowych.
  5. IraKa

    klub pudla

    Ja już dostałam biuletyn, tuż przed świetami. Dziękuję :multi:
  6. :sweetCyb: Gratulacje dla powiększonej rodzinki!!! :sweetCyb: Jakiś wysyp kobitek u wszystkich w tym roku :hmmmm:
  7. Na stronie Legnickiego oddziału pojawiło się takie ogłoszenie: Informacja o VI Zimowej Krajowej Wystawie Psów Rasowych GŁOGÓW 2005 Awaria!!! naszego komputera spowodowała utatę poczty z dnia 15 i 16.12.2004 Prosimy o powtórne jej przysłanie!!
  8. Frosh mam miniówy białą i morelową. Baiła 8-letnia damencja i morelka 10-miesięczny urwis. A co do wakacji na morzem to polecam Jastarnię. Od 4 latach jeździmy do ośrodka (Posejdon bodajże - ośrodek kopalniany) który jest na końcu tej miejscowości. Duży ogrodzony teren z boiskami położony nad zatoką, ma swoje molo. Do plaży nadmorskiej nie daleko - przez lasek. Przyjmują dzieci, psy i inne stworzenia. Niestety od ubiegłego roku wprowadzili opłatę za psa 5 zł/doba. Ale za to bez problemu można przebywać z psem na plaży właśnie od końca Jastarni aż do Juraty - ładnych parę kilometrów do dyspozycji - słabo zaludnionych. Dużo terenów leśnych - spacerowych. I fajny klimat: jak nad otwartym morzem wieje to nad zatoką jest przyjemnie, a jak nad zatoką gorąco to można poplażować nad otwartym morzem. A dla amatorów sportów wodnych kajaki i windserfing.
  9. Gosia - bardzo mi przykro z powodu Mercedes. A to moje małe wspomnienie :cry:
  10. Frosh przepraszam za przeoczenie :oops: Mieszkamy na drugim końcu Wrocławia na Muchoborze Wielkim. Choć to niezły kawałek to bywamy na spacerach w Szczytnickim. Może w odpowiednim momencie jakiś pudlowy spacerek? Co Ty na to? Olle - szczeniaki słodkie, czekoladka w szczególności. Ja jednak z dużą niecierpliwością czekam na zdjęcia szczeniaczków Velvii - wybaczcie ale co morelki to morelki. Velvia - taki prezent pod choinkę - marzenie. Życzę aby same śliczności się urodziły i wszystko poszło dobrze. I pochwal się szybko, bo siedzę jak na szpilkach. U Was przyszedł czas na szczeniaczki u mnie na kołtuny - RATUUUUNKU - pies zaczął mi się kołtunić dosłownie z dnia na dzień. Jeszcze na początku grudnia było wszystko w najlepszym porządku. A tu nagle odkryłam parę imponujących kołtunów - horror. Ostatni tydzień upłynął nam pod znakiem papilotów. Z braku laku dostała czerwone. Nie powiem jak patrzą na mnie sądzi. Ale ostatnio jednego to aż cofnęło kiedy schodził ze schodów i natknął się na nas. Dziecko stwierdziło że z psa zrobiłam dinozaura. Teraz mam w domu "pudloraptusa czerwonogłowego". Ale faktem jest że udało nam się opanować inwazję. Bez papilotów ani rusz. Przy tej okazji mam parę pytań. Czy długo trwa wymiana włosa u pudla. Przyznam że nie pamiętam jak to było poprzednim razem. Czy w okresie wymiany wskazane jest podawanie jakiś preparatów witaminowych, czy nie jest to konieczne? Czy przyspieszają one wymianę, czy wpływają jedynie na kondycję włosa? Pozdrówka z wietrznego dziś Wrocławia I&A&I
  11. musia Dzięki za info, myślałam o Minolcie. Napewno zajrzę do galerii aby pooglądać zdjęcia.
  12. Będę wdzięczna za podpowiedź - interesuje mnie aparat samoobsługowy, robiący dobrej jakości zdjęcia na użytek domowy, w manualne ustawienia bawić sie nie będę bo nie mam zacięcia do tej dziedziny więc wolałabym nie przepłacać za różne udogodnienia.
  13. Aparat mam "normalny" zamierzam nabyć cyfrówkę. Ale pewnie mi to zajmie trochę czasu muszę zorientować w temacie. Wybór aparatów ogromny z przeróżnymi funkcjami o których niewiele wiem, środki finansowe ograniczone. Trochę już poczytałam na ten temat w innym topiku. A wy czym robicie zdjęcia, macie jakiś skomplikowany sprzęt, czy proste urządzenia samoczynne? Suki dogadują się tak że Indi rządzi a Alta (pacyfistka) schodzi jej z drogi. Zdecydowanie Indi podporządkowała sobie starszą sukę. Taka ruda jędza z niej.
  14. cd: w nowym domu - co ta pani przyprowadziła - nawet nie spojrzę: http://www.album.com.pl/szulala5490/99467.jpg - chwila zadumy http://www.album.com.pl/szulala5490/99458.jpg - i pierwsze zabawy: - pierwsze zabawy piłką Wyczerpałam chyba roczny limit na umieszczanie zdjęć. Szybko nie będę was dręczyć morelami, ewentualnie obcymi bo własną mocno zaniedbałam jeżeli chodzi o zdjęcia. Inna sprawa że fotograf to ze mnie nie najlepszy :niewiem: :wallbash:
  15. Mały, słodki przerywnik:
  16. 2. Era moreli Indi: Narodziny-czy któreś będzie moje? 4 tygodnie - która to moja :hmmmm: 7 tygodni- Maszkaronek - to aby napewno moje :confused:
  17. Parę chwil z życia pewnych pudli: 1. Era przed morelą: Ekipa na spacerze Letnia fryzura
  18. Gina&Tiger Nie wiem czy o konkurencji mówi się szczęście :wink: ale masz racje Barylscy to mili ludzie. Co do czarnej miniatury raczej mieć nie będę (aczkolwiek nie zapieram się na wszelki wypadek) gdybym jednak miała nie od Lalanki rzeczywiście nie wiem jakie byłyby układy, może zobaczyłabym ciemną strone jej osobowości :evilbat: . Jednak 100% pewności nie mam - tak dobrze B.Matławskiej nie znam, która na forum nie zawita bo nie korzysta z internetu. Co do namiotów i Canmoy's - ile ludzi tyle charakterów. Ale po co dorabiać do tego teorię kiedy się kogoś naprawdę nie zna. Velvia Nie wiem czy 10 lat uczestniczenia w wystawach to dużo czy mało - trochę jako wystawca więcej jako widz. Faktem jest że przy ringu pudli spędziłam z tego niewiele. Postaram się trochę to nadrobić w przyszłym roku. I mam nadzieję pozostać niezrzeszoną - jeżeli chodzi o obozy :grins: Velvia to co z tym średniakiem znajdzie się jakieś zdjęcie ? Tymczasem ja idę szukać swoich maszkaronów może uda mi się coś wrzucić. Tymczasem :calus: I&A&I
  19. Velvia co masz na mysli pisząc o obozach. Groźnie to zabrzmiało Mimo, że jestem z Wrocławia i mimo że niejaka P.B.M. pomaga mi przygotować pudla na wystawy oraz dobrowolnie dzieli się swoją wiedzą na ich temat to nie czuję się przynależna do jakiegoś obozu. Prawdę mówiąc to uważam to za naturalne że osoby mieszkające na danym terenie i hodujące/posiadające daną rasę są bardziej ze sobą zaprzyjaźnieni, zżyci itp. Poprostu lepiej się znają, jeżdżą razem na wystawy itp. Czy to coś złego? Ja już kiedyś uczestnicząc w życiu wystawowym (posiadając doga) nasłuchałam się takich różności od wystawców jak jeden na drugiego najeżdża, obgaduje jego psy i wymyśla na jego temat niestworzone historie że mam tego serdecznie dosyć i mam nadzieję że przy ringu pudli będzie inaczej. I chiałabym spokojnie porozmawiać z kim mi przyjdzie ochota obojętnie z jakiego jest obozu: wrocławskiego, łodzkiego czy jakiego tam chcesz. Nawet z własną konkurencją (Miljan) z obozu łodzkiego też nie mam oporów rozmawiać mimo, że w Poznaniu z nimi przegraliśmy. Fakt że mimo średnio miłego początku powstał klub i mamy już 46 stroniczek o pudlach na dogomanii o czymś świadczy - bynajmniej nie o istnieniu obozów. Oby tak dalej....47,48...147,...247,... :o 1047
  20. Nie narazisz się, że czarne są lepsze to widać gołym okiem. Z waszych wypowiedzi jednoznacznie wynika, że Velvia i ja mamy prawidłowe odczucia. I w takich sytuacjach chciałabym aby zaistniał klub na którego pomoc mogłabym liczyć: porady co do genetyki, znajomości rodowodów, umieszczenie szczeniąt z mieszanych skojarzeń we właściwych rękach. Mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi. Co do Jantarowej Fugi uważam podobnie :D . Prawda jest taka że obece hodowle moreli bazują na psach z JF.
  21. No właśnie mam podobny problem jak Velvia jeszcze długo teortyczny nie mniej jednak. Przeglądając strony różnych hodowli nie znalazłam nic ciekawego w apricotach a jak juz mi się coś podobało to była to suka. Fajne miniatury są białe, czarnych oporowo a apricotów i srebrnych jak na lekarstwo. Wydaje mi się że krycia od czasu do czasu między kolorami są nieuniknione aby właśnie coś ponad przeciętnego uzyskać. Zwróciłam uwagę że w rodowodach np białych pudli (champinów itp) mozna bardzo często spotkać czarnego przodka. Z jednej strony trochę dziwi mnie radykalne podejście do sprawy Anety z drugiej strony nie mogę się nie zgodzić, że pudli mamy mało. Jedno wydaje mi się pewne że do takich eksperymentów trzeba mieć większą hodowlę z niezłym zapleczem finansowym aby mozna było zostawic sobie dwa, trzy szczeniaki i patrzeć co z nich wyrośnie i co można z tym zrobić dalej. W warunkach domowych (mieszkanie) to raczej trudne do przeprowadzenia. Tak więc ja szukam dalej jakiejś hodowli z ładnymi apricotami tak na przyszłość. Mi podoba się ten średniak -Severnaja Roza Auro- Fabrizio : Velvia a jak wygląda Twój? A tu znalazłam apricoty miniaturowe które zwróciły moją uwagę: http://kotisivu.mtv3.fi/voyerors/homeindex.htm są to niestety tylko zdjęcia a na ich podstawie trudno tak naprawdę ocenić psa no ale od czegoś trzeba zacząć. Miłego oglądania, komentarze mile widziane :D
  22. Frosh jesteś z Wrocławia -super będę miała pudlową koleżankę :multi: Już zapraszam na spacery, z jakiego rejonu jesteś? Sonya-Nero No cóż zawsze jest nam przykro gdy odchodzi pies :( Mam w zwiąku z powyższym pytanie: co wychodzi z krycia moreli czarnym psem? I jakie to ma znaczenie? Kiedy można/powinno się robić takie krycie? Znacie psy z takich skojarzeń?
  23. Muszę mieć konkurencję na oku nie :infinity:
  24. Jedna to chyba http://miljan.prv.pl/ a druga?
  25. OJ zwracam honor TIGER :oops: A tak wogóle to wszystko przez "Seksmisję"
×
×
  • Create New...