Moja briardka tez tak robiła tylko zdarzało jej się to zwykle na klatce schodowej a że mieszkam na 3 piętrze to robiła to prawie do samego konca ;-) Na szczęście w końcu jej przeszło próbowałam po prostu zając ja czymś innym , mówiłam do niej i schodziłam w szybkim tempie na podwórko.Teraz jest juz wszystko ok a problem miałam zdaje sie że do 8 miesiąca :-)