[quote name='zaba14']Emi przykro mi z powodu Gucia! był wspaniałym psem i co najważniejsze miał wspaniałych opiekunów!! nie smuc się, on by tego nie chciał .... :shake: dobrze że masz Nurie i koty... jest się do kogo przytulić..
Mój Mikus także już kiepsko wygląda, słuchu od roku juz nie ma, a teraz przyszła kolej na oczka... to już całkiem inny pies z wygląda i z charakteru... :-([/quote]
Moj Gucio sie "posypal" w ciagu roku niecalego :( W wieku 13 lat byl jeszcze w doskonalej formie,biegajacy,skaczacy. Potem z dnia na dzien byl po prostu slabszy. Przestal skakac na lozko,nie chcial chodzic na dlugie spacery. A najgorzej bylo w ciagu 3 dni.... to byla smierc ekspresowa.pewnie to i dobrze bo nie meczyl sie az tak bardzo. Dzielnym byl pieskiem :(